Za Alim szły umiejętności, a Haye moim zdaniem jest tylko pyszałkiem, który dobrze dobiera sobie przeciwników którzy mają dwa biegi - wolny i wolniejszy. Moim zdaniem Adamek rozłoży Haye'a bez problemu, a Kliczko zafunduje mu szybki nokaut. Mam wielką nadzieję, że do takich walk dojdzie. Haye robi w portki przed Kliczko i dlatego daje mu absurdalne warunki, że chce podzielić kasę pół na pół z mistrzem. Wie dobrze, że takie warunki są nie do przyjęcia. Gdyby był pewny siebie i nie bał się Kliczki to zgodziłby się na jakiekolwiek warunki, a kasę zaczął robić jako mistrz.