Ostatnio zaspokoiłem mój głód zegarkowy Omegą której renowacja niezmiennie mnie cieszy, wcześniej podobnie udało się przywrócić do życia zabytkowego Pierce a teraz czas (chyba) na kolejnego szwajcara: Longines'a Numer werku (cal.5361519) i koperty (prawy dolny róg wybite 72) pokrywają się z tymi na dekielku co pozytywnie nastawia do oryginalności kompletu, zegarek dosyć obity ale sam cyferblat wydaje się w bdb stanie (porcelanowy?). Podejrzewam, że model jest z lat 30 i pewnie był posrebrzany(?) ale może ktoś podzieli się swoją wiedzą? Mnie niestety samemu nie udało się nic znaleźć. Zegarek się nakręca i chodzi aczkolwiek wskazówki pozostają nieruchome. Wydaje mi się, że warto zlecać naprawę bo po renowacji mimo mikrych rozmiarów powinien się zacnie prezentować. Chętnie posłucham też Waszych opinii.