W społeczeństwie które generalnie uważa, że chodzenie na terapię jest dla slabych "BO JA TEGO NIE POTRZEBUJE" nagle każdy sie zna na zdrowiu psychicznym i wie lepiej.
Pod spotkaniami z fanami, akcjami charytatywnymi itp (rzucam z kapelusza) jakos nikt nie pisze że może lepiej ten czas poświęcić na coś innego.
Ps: sportowcy w reklamach szczoteczek, rowerow (Lewy i jakas marka no name) też mnie irytują ale nie dlatego, że zarabiają tylko przez absolutnie 0 wiarygodnosci. Szczesny reklamujacy Cole i lody to wyjatek bo robi to w sposob w ktory widać ze nie to sciema dla $