No własnie na tym forum jest kilku kolegów (pan Marek nie jest wyjątkiem) którzy potrafią nagiąć rzeczywistość (ba żeby nie powiedzieć czasoprzestrzeń ) do swoich teorii .
Pozdrawiam
Jacek
Tak masz rację to jest moje obiektywne zdanie
Ale może zrobimy ankietę i wypowiedzą się koledzy z forum
Moim zdaniem na deklu po wyraźnie widać szaro-zielone tlenki na około
okrągłego przetłoczenia jak też w napisach. Dodatkowo nastąpiło brzydkie
wytrawienie dolnej części obudowy. Jest to efekt niewłaściwie przeprowadzonego
czyszczenia, źle lub niewłaściwie dobranej chemii lub za długiego jej działania.
Równie dobrze można było te obudowę wykąpać w kwasie.
Pozdrawiam
Jacek
Jestem ciekaw co sądzą inni którzy się bardziej znają na tym niż ja.
myślę że ankieta to dobre rozwiązanie - "co wolisz obudowę przed czy po"
Przepraszam, czy mnie pamięć nie myli ale jakiś czas temu kolega chwalił się że ma wszystko:
lakiery, emalie do wanien, pędzelki, wiedzę i że będzie robił uzupełnienia tarcz i skali w zegarkach.
Że zrobi konkurencję Kol. Yodek i Kol. Kieszonkowe - że jak zwykle - to wszystko to "pikuś"
Czy coś się zmieniło ?
Pozdrawiam
Jacek
Nie pokażę bo nie mam i się nie znam.
Natomiast Wy napadliście na biednego Kolegę "Paulus57"
Fakt że jego post wyglądał jak reklama hurtowni czy portalu aliexpres
ale epitety "Tanie mięso to psy jadały ( bo teraz już nie)", "Jak Cię stać to kupuj szajs.."
Do miłych nie należały.
Pozdrawiam
Jacek
p.s. Jak zgromadzę warsztat który można będzie pokazywać to na pewno pokażę i na pewno nie będą to narzędzia ze szrotu.
No to może pokażesz nam ten swój profesjonalny warsztat .
Bo jak na razie to poza tokarką (a z tego co pamiętam to też ubogi zestaw
brakuje zacisków, supportu krzyżowego), wiertarką do czopów i ławeczką.
to zbytnio więcej nie widziałem no bo wkrętaki z Castoramy nawet jak doszlifowane
czy pinceta kosmetyczna z allegro to się chyba do niego nie zaliczają .
A reszta twojego warsztatu to zdjęcia zapożyczone z internetu.
"Let the first one throw a stone"
Pozdrawiam
Jacek
Drogi Kolego, nikt nie wymieniał tej sprężyny (skoro już tyle budzików przywróciłeś do życia) powinieneś wiedzieć że "ruskie" tak maja rozwiązany zaczep sprężyny w bębnie .
Dużo to nie znaczy dobrze a tu tyle drogiego smaru że obstarczyło by na kilka zegarów
Skoro posiadasz tokarkę to trzeba było skrócić tę nieszczęsną oś, płytę wyrównać/wyklepać - i nic się nie będzie wyginać, łamać - a naprawa będzie zrobiona fachowo.
Ale to nic najważniejsza wdzięczność Koleżanki i podziw Kolegów
Pozdrawiam
Jacek
Proszę wytłumacz mi jak to jest. Trzy tygodnie temu jak zjechałem na święta do kraju przeczytałem na forum z podziwem jak to odtrąbiłeś swój sukces
pomyślałem sobie ho ho jeszcze rok temu facet szukał pomocy a tu już po roku świadczy usługi kolegom z forum. No tak powiedziałem plastikowe koło i kotwica to nawet pilniczkiem do paznokci można przeszlifować albo nożykiem czy żyletką. Co prawda jak zachować równoległość i prostopadłość płaszczyzn. Ale przy twoim usprzętowieniu to może pewnie można. Co prawda trochę zdziwiło mnie jak można zmienić w blaszanych płytach i plastikowych kołach wysokość koła i kotwicy ale laik jestem więc może się nie znam.
A tu teraz widzę że klops budzik nie działa. Zresztą masz chyba pecha bo większość napraw tak się kończy.
Ale przynajmniej potrafisz się do tego otwarcie przyznać.
Co prawda podziwiam odwagę kolegi który powierzył ci swoje cztery zegarki
Ale kto bogatemu zabroni
Pozdrawiam
Jacek
Jak zamierzasz toczyć wiertła ze spieków ????? Pudełka do wiertarek są małe więc z natury nie ma w komplecie smyków - to raczej dostałeś jako bonus !!! Na "zatoce" jest do kupienia aktualnie podobna rewolwerówka za 200$ + 100$ ship (bez pudełka i bez smyka) ale mam ofertę (negocjuję za twoim przykładem) tańszą - nie odważę się najpierw kupić a potem zbijać cenę. Zobaczymy Pozdrawiam Jacek
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.