Nie kupiłem , ponieważ uważam że cena jest wygórowana , ale znalazł się kupiec i zapłacił w przeliczeniu na pln 15 000. W wielu domach aukcyjnych mam problem przy zakupie zegara z obejrzeniem werku, ponieważ nie wyrażają zgody na wyciągnięcie mechanizmu. Muszę wielokrotnie przekonywać personel, że nie kupuję "kota w worku". Nie zawsze się to udaje. Personel w domach aukcyjnych z reguły nie ma bladego pojęcia o zegarach , które wystawiane są na aukcjach. Jestem co tydzień na aukcji " młotkowej"- w pobliżu jest 10 domów aukcyjnych i z reguły jak zadaję pytanie o zegar niwiadomego pochodzenia , to słyszę odpowiedż Gustav Becker, to żeby podniść wartość ( dotyczy to zegarów skrzyniowych ściennych) . W jednym z domów schowali drabinę ( zegary wiszą na ścianach), więc powiedziałem że nastepnym razem przywiozę swoją drabinę.