Ja przede wszystkim chcę podziękować Damianowi @czasik oraz Romanowi @Kieszonkowe, bez których te warsztaty nie odbyłyby się.
Damian wszystko perfekcyjnie zaplanował i zorganizował, umówił wizyty we wszystkich miejscach, w których byliśmy i zadbał atrakcje kulinarne, a Roman był nieodzowną inspiracją dla Damiana, a jego anegdoty i ciekawostki z zakresu zegarmistrzostwa umiliły wszystkim czas
Dodatkowo przeprowadził fantastyczny pokaz barwienia termicznego wskazówek (było o tym wyżej).
Kolejne podziękowania kieruję do Władka @Władek Meller, który przygotował i przedstawił ciekawy wykład, dlaczego zegarów wieżowych powinno się słuchać, a nie oglądać, do tego zdradził szereg ciekawostek dotyczących rekonstrukcji zegara na wieży Zamku Królewskiego w Warszawie.
Jak widać audytorium było zasłuchane.
Dziękuję wszystkim uczestnikom za serdeczność, uśmiech, przekazywaną wiedzę i wspólnie spędzony czas! Cieszę się, że mogliśmy porozmawiać o naszej pasji, a także o Klubie i Forum, które dla nas wszystkich są bardzo ważne, tym bardziej, że na spotkaniu był obecny cały Zarząd Stowarzyszenia, w tym Wiceprezes @Piotr Orzechowski oraz Skarbnik @Piotr Piątkowski, a także @Robert Frączak, który opiekuje się profilem KMZIZ na Facebook i Instagramie. Wypracowaliśmy kilka pomysłów, które będziemy realizować w najbliższym czasie.
A teraz parę słów o samych warsztatach. Rozpoczęliśmy dzień od wizyty w Szybie Bończyk, rewitalizowanym, a w sporej części odbudowanym przez obecnego właściciela, Pana Macieja, który oprowadził nas po obiekcie racząc opowieściami o historii tego miejsca, które obecnie stanowi centrum biznesowo-konferencyjne.
Następnie udaliśmy się do Muzeum Mysłowic, gdzie wysłuchaliśmy prelekcji o mieście i o unikatowym zegarze 9-strefowym produkcji Gustawa Beckera (są tylko 2 znane egzemplarze na świecie), a następnie wszyscy z zainteresowaniem mogli obejrzeć ten wyjątkowy eksponat, który prezentowany jest w odtworzonej witrynie zakładu zegarmistrzowskiego.
W tym samym budynku mieści się Muzeum Pożarnictwa, mieliśmy okazję obejrzeć też zabytkowe wozy strażackie.
Kolejnym przystankiem była wieża kościoła w Mysłowicach, gdzie mogliśmy zobaczyć zegar wieżowy Eppnera.
Następnie zrobiliśmy sobie spacer po centrum miasta do miejsca, gdzie znajdowała się witryna zakładu zegarmistrzowskiego, w której prezentowany był przed wojną zegar strefowy, obecnie to miejsce w niczym nie przypomina dawnej pięknej drewnianej fasady.
Po wyczerpującym spacerze przyszedł czas na odpoczynek i degustację przysmaków kuchni śląskiej w restauracji Pana Macieja.
Po obiedzie czekała nas dłuższa podróż - do Tarnowskich Gór, gdzie znajduje się pracownia Mistrza Franciszka Wieganda.
Mistrz otrzymał pamiątkową statuetkę z podziękowaniem w imieniu Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, a także elektroniczny sterownik - tzw. zegar matka, który został opracowany i zbudowany przez naszego klubowicza - zegarmistrza Witolda @Tempus Fugit.
Potem Mistrz uraczył nas opowieściami i historiami ze swojego życia, oprowadził po swoim mini-muzeum i pokazał szereg ciekawych zegarków, narzędzi zegarmistrzowskich i innych eksponatów. Wierzcie mi, że było co oglądać!
Zegary wykonane przez Franciszka Wieganda.
Przyrząd do ręcznego wykonania łańcuszka galla i sam łańcuszek, o grubości 0,3 mm!
Po pożegnaniu Pana Franciszka udaliśmy się do hotelu, gdzie Władek przedstawił wspomniany już wyżej wykład, a następnie oddaliśmy się dyskusjom na interesujące tematy, m.in. mogliśmy zobaczyć wybrane egzemplarze Błoniaków z kolekcji Piotra @kopernik18, a także inne zegary i zegarki przywiezione przez uczestników.