lampe mam w miare ogarnieta ale jest problem np ostatnio w kosciele chcialem zrobic zdjecie i mialem za malo swiatla a lampa nie doswietla wszystkiego dlatego chcialbym sprobowac z jasniejszym obiektywem. na poczatek sprobuje 35mm a jak mi nie podpasuje to go sprzedam i kupie cos innego. W sumie w tej cenie nie ma wyboru w obiektywach z silnikiem.
na chrzcinach mojego dziecka nie było wyjścia i ksiądz miał swojego "fotografa"- koleś chyba z nikonem d70 i wszystkim po kolei strzelał w twarz zajebiaszczą lampą z odległości 1m. wszystkie zdjęcia prześwietlone:) u kuzyna w innym kościele podobna sytuacja. stad planuję kupić jakiś jaśniejszy obiektyw aby nie wygłupiać się jak ci "fotografowie"
il Dottore:oczywiście chodziło o imprezę rodzinną i przez myśl mi nie przeszło aby robić to zarobkowo. dopiero zaczynam przygodę z aparatem i tylko na własne potrzeby.
od poczatku bylem za 35mm i nie rozumiem cisnienia wszystkich na te 50mm. Do reszty zdjec mam 18-70 i dodatkowa lampe nikona ktora daje rade. Teraz powoli do mnie dociera aby tamrona sobie odpuscic. aha... tak sobie myslalem gdybym zmienil puszke(body) na poziom wyzej czy mialoby to sens?
sorry ale nie napisalem i mogliscie mnie zle zrozumiec ze zdjecia maja byc dla mnie. chodzi o to aby miec cos jasniejszego aby zdjecia sie nie rozmyly. Nie robie profesjonalnych zdjec za kase. ogolnie szukam czegos jasniejszego na codzien. wstepnie jestem za 35mm ale nie jestem pewien czy nie wziac 50mm
poradzcie mi cos bo mam spory problem. mam nikona d60 z obiektywem nikkor af-s 18-70 i zaszla potrzeba kupna czegos jasniejszego do fotografowania glownie wesela i troche w domu. zastanawiam sie nad af-s 50mm 1,8 af-s 35mm 1,8 lub tamron 17-50 2.8. co wybrac???
bezczelność niektórych sprzedających nie zna granic: http://allegro.pl/zloto-750-zegarek-geneve-zloty-90-gram-i4197319702.html "Zegarek nowy koperta wykonana calkowicie ze ZLOTA 750 Proby " "Cena sklepowa 16 500 PLN" znając życie ludzie będą się o niego tłukli a allegro nie zakończy aukcji bo przecież wygląda ok:)
Dwie siostry z 1938r. może nie nowe nabytki ale w końcu można nosić. jedną sztukę kompletowałem prawie rok (uszkodzony balans) ale już działa. może nie są wielkie bo 31mm bez koronki ale wyglądają pięknie na nadgarstku.
szkło jest do wywalenia ale najgorzej jest z tarczą- indeksy zaczyna trawić ruda i troszkę spuchły (będę szukał drugiej choć wiem że to graniczy z cudem) napis truler jest w lepszym stanie niż reszta:)
ja pojechałem do komisu antyków po atlantica którego widziałem w niedzielę na wystawie a wróciłem z omegą: omega TRULER w środku cal. 30T2SCPC: 17/18 jewels, Incabloc w pięknym stanie zachowania koperta stalowa zegarek pod deklem ma wyryte tylko dwa serwisy a sama koperta wygląda jakby nigdy nie była otwierana ogólnie zegarek długo leżał a tarcza wygląda jak wygląda no i zastanawia mnie brak wskazówki sekundowej (oś sprawna) orientujecie się czy napis "TRULER" coś zmienia czy to tylko dodatek? zdjęcia robione na szybko telefonem w nocy
jak allegro zatrudni dodatkowe osoby to obroty spadną a nie o to chodzi no ewentualnie można dalej podnosić prowizję od sprzedaży, która z resztą powoli dorównuje stacjonarnym komisom:)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.