Czyli to co przeczytałem gdzieś tam w internetach znajduje poparcie w Twoich słowach. Ogólnie nie ma się do czego przyczepić. Do niemieckiej motoryzacji mam awersje, jestem fanem aut z kraju kwitnącej wiśni. Nie jestem wysoki, 175cm tak że ze wsiadaniem bez problemów. Będę brał prosto od dilera, przebieg max 30-40tkm. Co do silnika jeszcze grubo będę myślał, jeśli chodzi o samą wersję wyposażenia chcę F Sport. To czego mi brakuje na sam początek to słaba ergonomia jeżeli chodzi o ilość schowków. W zasadzie podłokietnik i u pasażera, no ale jakoś do przeżycia. Bardzo duża ilość miejsca na tylnej kanapie, przy de facto niezbyt dużym aucie, i bagażnik też niczego sobie. Myślałem o Hondzie Accord 2,4 benzyna, ale to przepaść jeśli chodzi o jakość i wykonanie wnętrza. Sam silnik arcydzieło. Jednak chcę spróbować Lexa. S7