Pytanie trochę na wyrost, ale... Bardzo podobają mi się vintygowe zegarki, szczególnie Omegi (np Seamaster czy constellation), Longines itp Jedno ale: mój najczęstszy strój to garnitur /marynarka więc pod mankiet pewnie idealny rozmiar. Niestety moje gabaryty (ok 190 cm wzrostu, ok 100 wagi, przegub łapy 18/18,5 cm - sport, siłownia mocno wchodzi) skłaniają mnie do rozmyślan, czy nie za mało tych mm średnicy zegarka W tej chwili noszę od 39 - 42 najczęściej Co myślicie? Coś podpowiecie? Pozdrawiam Hogg