Fukushima 50 bardzo chaotyczny. Taki dziwaczny. Japończycy się wydzierają, premier idiota (jak to premier), nie ma żadnych emocji, nawet nudny. Nie ma startu do Czernobyla.
Faraon. Równolegle oglądam film, nie wyprzedzając książki. Książka za długa i rozwlekła. Film świetny technicznie ale jak ktoś ksiazki nie czytał to trudno mu się połapać w fabule. Plus filmu to Kama[emoji106]
Dokładnie. Ta ekspedycja jest świetna. Polecam jeszcze Kajko i Kokosz. Kiedyś miałem wszystkie zeszyty wydane jak byłem w podstawówce, ale potem komuś dałem. Niedawno kupiłem nowe wydania. Tytus też jest po nowemu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.