faktycznie, coś się dzieje.
ciekawostka, sklep na ali "tactical frog official store" - co droższy zegarek z komunikatem - "ten produkt nie może zostać wysłany na aktualny adres"
inny zegar z ceną powiedzmy przekraczającą 1000zl, mam w obserwowanych, teraz - koszt wysyłki ok. 170zl tylko poprzez fedex czy ups.
ps.
na szczęście dwa zegary już w drodze
i to dobry czas aby zatrzymać się.
a to co zwykle mnie interesuje dostępne jest w oficjalnych sklepach poza ali. tylko zapewne tam też może się coś zmienić...
ciekawe te "świetlne markery rurowe"
miałem jednego lotnika od addie, specjalnie mnie nie zachwycił, ale w cenie poniżej 100zl to mistrzostwo.
natomiast te te "rurki", czy coś z trytem można kupić? mnie zaciekawiły tego typu zegary jak niżej (yelang), ale to za dużo, dużo więcej:
wypada mi się wytłumaczyć do tego co wyżej
Seiko Monster to taki zegar który warto mieć w oryginale. dawno temu wybrałem jednak skx007, bo miałem wątpliwości co do monsterka.
więc obiecuję, jak zapałam miłością do monsterowego projektu to kupię coś od seiko.
za każdym razem kupując u proximy czy uni-dive (bo to pewnie ten sam sklep) dostawałem fotki przed wysłaniem. szybkość wysyłki, komunikacja na pięć gwiazdek.
I w ramach redukcji trzy zegary są w drodze...
zamówiłem sea knight(a) w stylu znanej serici (bo jednak ixdao dwa razy droższy) i tak tam piszą:
a na chińską miyotę trafiłem u proximy (prawie 400zl! taniej niż z japan miyota):
ps.
nie mam zastrzeżeń co do klonów ety i preferuję pt5000
dzień Dziecka - to zamówiłem sobie jeden zegarek. I takie spostrzeżenie. Coraz więcej mamy chińskich mechanizmów w ofercie. coraz częściej zdarza się, gdzieś tam w opisie "chiński nh35" (losowo montowany z japońskim nh35, he he) a nawet "chińska myota 9015". hmmm. i coraz drożej...
"Limited to 108 pieces, the price for the Peacock Divine Craft Hand-Made Micro-Engraved Ultra-Thin Tourbillon Limited Edition (and yes, that is too long for a name) is USD 4,899. And to be honest, it’s quite impressive."
a mnie się naprawdę podobają ostatnie tourbiliony od Merkura:
trudno szacować jakość mając jeden egzemplarz. to stosunkowo tani zegar klasy 130ojro w promocji.
modele inspirowane motoryzacją więc raczej bez zakręcanych koronek, dużej wodoodporności. tarcza wydaje się dokładnie wykonana, wskazówki ciekawe, trzymając w dłoni nic nie razi. bransolety to nie moja bajka więc tego nie oceniam. zakupiony w firmowym sklepie.
no ładne, w zasadzie pierwszą cadolą miał być ten:
niedrogi mikrobrand typu avi-8, spinnaker. wykonanie podobne, choć trudno wyrokować po jednym modelu a spinnakera to szanuję.
w środku miyota 8215, nieduży 38mm, średniogruby. na skórzanym pasku ładnie się układa.
rozumiem. bo to specjalna okazja. to może coś od steinhart. to już jest "marka", szwajcarskie mechanizmy. i ładne lotniki i przekonujące divery.
(linia triton to mój obiekt westchnień sprzed 20lat)
a jeżeli wielkość ma znaczenie to zdjaje się oceana mają w dwóch rozmiarach - 39 i 42mm
https://steinhart-zegarki.pl/pl/p/OCEAN-GMT-39-Nova-Black/729
a jest uroczy, żadnych komplikacji, brąz świeci jak psu... z patyną będzie lepiej
trochę filmów na jutubie pozwoliło mi wybrać ten właśnie model. problematyczny wybór koloru tarczy, bo każda miła dla oka. mój - ciemny niebieski.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.