Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Undziak

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    375
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

427 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A ja podchodziłem nie raz do różnych modeli i mi jakoś giną na ręku 18cm.
  2. Ostrożność wobec produktów można zrozumieć. Sam staram się unikać produktów z powszechnie znanymi wadami. Ale z drugiej strony, jeśli finanse pozwalają to ileż można szukać? Raz się żyje. Kupować jeśli się podoba. Gwarancja i tak jest na 8 lat. To nie skomplikowana rakieta, producent jakby co naprawi.
  3. Chyba zakładka niewłaściwa (?). Znajdź w google.
  4. Mnie życie nauczyło, że to co wychodzi z fabryki, z reguły jest w porządku i najlepiej nie dotykać. Są rzeczy, które można samemu serwisować i wychodzi lepiej niż jakieś serwisy (nie myślę w tym momencie o zegarku). Kiedyś dałem tani zegarek do serwisu i gdybym wiedział co wiem to bym poczekał i dał do producenta. Swoje lepsze zegarki planuję używać tak długo aż będę znaczne kłopoty. Nie spodziewam się aby serwis był 5 razy droższy o zwykłego serwisu.
  5. Kolega w pracy kupił Pilota Chronograph Woodland. Ja robiłem też przymiarki. I powiem, że to fajny zegarek, nie rzuca się w oczy. Kumpel zadowolony jak dziecko. Dostał 15% rabatu ale poza butikiem.
  6. Taka ciekawostka: swojego 7-dniowego Portugiesera nakręciłem w piątek wieczorem na 2 dni rezerwy, w sobotę rano miał 1,5 dnia rezerwy i ruszyłem na zakupy...zrobiłem blisko 15 tys. kroków i nakręcił się na 5,5 dnia rezerwy. Chyba dużo machałem:)
  7. W PRLu często rzucali towar "Gatunek II". Brało się co było mimo, że wady były widoczne. Teraz to wstyd aby takie wypusty wychodziły na jakikolwiek rynek.
  8. Dlatego jest to forum aby każdy podzielił się swoim zdaniem i preferencjami. Stąd też wiele różnych marek aby zaspokoić różne gusta. Bez różnicy zdań byłaby nuda. Miłego dnia:)
  9. Jak to w pracy, człowiek się rozprasza i zerka…
  10. Ja tam na spotkania się nie spóźniam:) zawsze jestem znacznie przed czasem:) Daję radę niezależnie od dokładności chodu czasomierza. Mam zegarek sterowany radiowo, już drugą sztukę ale tam zero magii. Także, wszystko jest względne i subiektywne.
  11. Zegarki z bezelem wypadają na mniejsze, czarny kolor też wypada na mniejszy. Jakbym dostał SD to bym może nosił ale jak miałbym kupić to za mały:) Ale to prawda co mówisz, sprawa indywidualna i musi pasować klientowi.
  12. U mnie na nadgarstku 18-18,5 cm, SD (43mm) wypadł w mojej ocenie nieco za mały, rozważałem go, ale mały. Poza tym jest też już dość wysoki. DS natomiast z jego 44mm już ok ale ta grubość jest absurdalna.... ja lubię większe zegarki, szczególnie z bezelem. Mój GS ma 44,2 mm i jest w sam raz. A tu DS:
  13. Starsze modele miały jeden bęben. Obecne mają 2 bębny przez co en energia sprężyny nie jest tak zmienna (jest bardziej stabilna). Wiem, że Oris też miał problemy z dokładnością w swoich modelach "wielodniowych" - nie wiem jakie tam było rozwiązanie, ale jakby nie patrzeć wszystko to mechanika, żadna magia. Mam 2 zegarki Hi Beat i tam chyba (nie pamiętam) też nikt nie chwali się COSC itp. a są dokładne. Nie przykładam do tego wagi... zegarki na ETA też osiągają COSC, jedne są certyfikowane inne nie... Ważne aby zegarek cieszył oko użytkownika:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.