Cała ta tragiczna odyseja została opisana na stronie pokażmy swoje Delbany. Ja zegarek do przeczyszczenia i regulacji dałem do Tempusa . Oni zrobili mechanikę , a tarczę oddali podwykonawcy czyli P. Marcinowi Nie wiem dlaczego P. Marcin pomalował go na zielono , Tempusowi powiedział że to limitowana wersja . Tempus podał mi w końcu kto jest podwykonawcą i udałem się tam osobiście. Na początku nie straszyłem tylko prosiłem o przywrócenie zegarka do oryginału ( dałem nawet wydrukowane zdjęcie + zdjęcia na e-mail ) następna nieudana malowanka już Mnie trochę wkurzyła i powiem szczerze że nie byłem już grzeczny , ale dałem Mu szansę na poprawienie tego bubla . Jak trzecia malowana tarcza ma się do oryginału sami widzieliście . Jego szczęście że była ze Mną moja połówka, bo by przez jakiś czas nie mógł wykonywać dalszych rekonstrukcji tarcz dla innych. Wkur.....m się bo zegarek był pamiątkowy i jakiś łach Mi go zniszczył . Też widziałem Jego inne prace , nawet na naszym temacie i były ok. Co do Tempusa zachowali twarz i dostałem przeprosiny i bonusy w postaci ładnych pasków Nie wiem dlaczego zniszczył Mi zegarek ?. Teraz już mogę pisać o tym spokojnie bo minęło dobrych parę miesięcy . Dlatego mogę teraz poradzić to co radzili Mi inni koledzy . Róbcie zdjęcia tarcz lub całych zegarków szczególnie polecam to kolegom którzy dopiero zaczynają przygodę z zegarkami . Pozdrawiam Sławek z Łodzi