A do mnie trafił po konserwacji taki sobie całkiem zwyczajny kareciak amerykańskiej firmy Thomas Seth. Ciekawe, że zachował się w tak dobrym stanie, zwłaszcza tarcza.
Boczne ramki i przykrywa były niklowane, ale upływ czasu zatarł niemal ślady. Ciekawi mnie tylko czy tłoczone obramowanie tarczy było faktycznie złocone.
Firma Thomas Seth działała niemal 200 lat i była najbardziej rozpoznawalną amerykańską marką zegarową. Ostatnie zdjęcie sprzed konserwacji, stan po zakupie.