Koło jest fajne, swego czasu kupowałem tam sporo staroci (meble, srebrna zastawa), ale niestety, jak napisał Tajtek, tamtejsi handlarze bardzo się cenią (to miejsce ma naprawdę ogromną renomę) i ciężko jest kupić coś fajnego w naprawdę dobrej cenie... Pracowałem kiedyś w pobliżu, praktycznie na rogu ulic Obozowej i Ciołka, i bazarek widziałem przez okno. To, co tam się niekiedy działo w soboty, tego nie da się opisać. Te tłumy ludzi ciągnące na targowisko z obłędem w oczach, te okoliczne ulice zapchane zaparkowanymi jak popadnie samochodami... To po prostu trzeba zobaczyć. Zastanawiam się, czy na bazarku przy Olimpii lub na Wolumenie (Bielany) nie dałoby się wyszukać jakichś "tańszych" handlarzy zegarków. Bo Różycki jak dla mnie jest trochę za daleko, a i ceny nie wiem, jakie tam są.