Mówisz i masz
Poniżej zaś ciekawostka i świadectwo tego, że dobro powraca
Delbana, którą nabyłem kiedyś w rozsypce. Koperta miała oberwane ucho, stan nędzy i rozpaczy.
Podarowałem ten zegarek koledze, ten naprawił kopertę, pochromował, przywrócił zegarek do życia i tak odnowiony zegarek podarował mi są dobrzy ludzie na tym świecie Dzięki Jarku
Te z zestawu nie pasują do werku Mołni. Dają za dużo luzu i mechanizm lata jak chce. średnica zewnętrzna ok, ale wewnętrzna za duża. Trzeba sobie gdzieś dorobić. Niektórzy pisali, że jakoś sobie radzą z tymi pierścieniami od werków chińskich z zestawu, ale mnie nie bawi upychanie jakichś blaszek, papierów czy czort wie czego. Przecięcie i zmniejszenie średnicy wewnętrznej, automatycznie spowoduje zmniejszenie średnicy zewnętrznej. Najlepiej dorobić lub jak spotkałem się z tym wydrukować
Chińskie koperty nie są robione do Mołni tylko do chińskich werków, ale opisane wcześniej kalibry chińskie, a właściwie dedykowane im koperty, umożliwiają zamontowanie werku Mołni z oryginalną tarczą od wersji z podwójnym deklem.
Jak sama nazwa "pasówka" wskazuje, trzeba wykazać trochę inwencji twórczej aby wszystko skompletować spasować i zmontować.
Wszystko zostało już w tym temacie omówione krok po kroku jak koledzy robią sobie pasówki.
Oczywiście, że mam, ale to nic nie zmienia wobec ekstremalnie ciasnego spasowania elementów. Wiem, że niektórzy koledzy zlecali lub sami przetaczli lub szlifowali elementy łączące, aby osłabić spasowanie
Mam dwie pasówki w kopertach ukraińskich kupionych u nas. Praktycznie bez zegarmistrza i jego naprawdę solidnej prasy oraz ostrego noża i młotka nic nie jestem wstanie zrobić. Tutaj zestawy to po prostu prywatna inicjatywa i inwencja twórcza sprzedającego.
Chińskie koperty z zakręcanym deklem, są w zestawie z koronką, uszczelką i pierścieniem ustalającym werk. Wałka nie ma. Pierścień zaś nie nadaje się do Mołni. Trzeba sobie dorobić.
Ukraińskie z zaciskanym deklem też nie mają wałków. Trzeba wszystko kupować osobno
Odnośnie zaciskanych kopert. Są ładne, ale jest jeden podstawowy problem. Bez konkretnej mocnej prasy sam tego nie zamkniesz / złożysz. Jeśli już będziesz miał złożony, a zobaczysz paproch na tarczy lub będziesz chciał wyregulować werk to samodzielnie nie otworzysz bez pomocy młotka.
Jedyne wyjście to zlecenie komuś przetoczenia czy też przeszlifowania kopert tak aby ułatwić zaciskanie i otwieranie.
Odświeżę trochę temat 😊
Pasówki na Mołni troszkę mnie wciągnęły i moje stadko powoli rozrasta się.
Do przeróbek wykorzystuję mechanizmy pochodzące z moich szrotowych zdobyczy lub z podwójnych czy potrójnych i nieciekawych egzemplarzy z kolekcji.
Są różne teorie na temat idei pasówki, ale wychodzę z założenia, że lepiej dać zalegającemu szuflady złomowi drugie życie i chętnie zakładać na rękę, powstałe tak zegarki, niż skazywać je na zapomnienie w domowym magazynie.
na dzień dzisiejszy zrobiłem sobie taką choinkę i nie tylko
Moja trzy miesięczna wtedy Lorka również wykazała bardzo duże zainteresowanie moimi zabawkami
Od czasu do czasu robię sobie takie drewniaki bo po prostu lubię sobie dziergać w drewnie. Czasami tak jak w przypadku kolegi Szuwi dzielę się efektem pracy rąk swoich z potrzebującymi kolegami
Ten konkretny stojak był robiony dla frajdy własnej, wg potrzeb jednego z kolegów, ale najprawdopodobniej pozostanie w moich rękach, chyba, że los i potrzeby innych kolegów wpłyną na los tego drewniaczka wykonanego od początku do końca wg własnego pomysłu i fanaberii, przy użyciu rąk własnych
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.