Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

turbo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez turbo

  1. Teraz tak, ale mówię cały czas o 2012 roku, kiedy szukałem G-9200, bo GW-9200 kosztował u nas straszliwe pieniądze.
  2. OK. ale nawet w USA, UK, Japonii i jeszcze innych kilku krajach, nie dało się kupić G-9200 taniej od GW-9200? Mówię o roku 2012, gdy Rysiek kosztował u nas 899 zł w sklepach stacjonarnych. Poszukiwałem wtedy właśnie G-9200, myśląc że będzie on tańszy od GW, ale rzeczywistość była inna. Duże ceny G-9200 musiały więc wyjść w tym czasie od samego Casio, bo innego wytłumaczenia nie widzę.
  3. A czy ZIBI jest jedynym oficjalnym dystrybutorem w Polsce?
  4. Co masz na myśli mówiąc "oficjalnej Casio"? Chodzi Ci o ZIBI? Jeżeli o to Ci chodzi to bardzo możliwe, ponieważ gdy się zapytałem czy jest to dystrybucja ZIBI, to powiedzieli że już dawno od ZIBI nie biorą.
  5. W Polsce była też zwykła wersja kolorystyczna - a przynajmniej w moim mieście Nie sugeruję się właśnie cenami tylko u nas. Swojego czasu szukałem G-9200 zagranicą, myślałem że ceny będą niższe niż GW-9200, ale wszędzie gdzie były dostępne to były droższe od "pełnosprawnej" wersji o około 100zł. (mówię o zwykłej wersji kolorystycznej - inne kolorki kosztowały kilkaset zł. więcej). W tej chwili ceny są inne i na takim ebay można taniej kupić wersję bez radyjka, ale ponad rok temu ceny były zupełnie inne. Dobrze że się uspokoiło z zegarkami Casio teraz, bo jak sobie przypomnę te skoki cen (Rysiek - z 699zł na 999zł), to aż człowieka strach ogarnia
  6. Tak, ale G-9200 nie były sprzedawane tylko w tych krajach, chodziło mi o to że Casio nie wypuszczało tego modelu tylko na kraje gdzie nie ma sygnału. Riseman bez radyjka był dostępny chyba wszędzie, pamiętam że u nas w sklepach był sprzedawany razem z GW-9200 i nie był wcale od niego tańszy.
  7. To nie w stylu Casio żeby wypuszczać wersję bez radia, tylko dlatego że gdzieś nie dociera sygnał (zwłaszcza że G-9200 był sprzedawany w krajach, gdzie jest zasięg radiowy). U nas wersja bez radia była sprzedawana równolegle z wersją z radiem i wcale nie była od niej tańsza. Dzisiaj jest trudno dostać G-9200, a ich ceny są dużo większe niż GW-9200.
  8. Więc jaki był sens robienia G-9200?
  9. Oj, pomyliło mi się, chodzi mi o G-9200 (bez radyjka). Czy wyszedł dużo wcześniej niż GW ?
  10. Powiedzcie mi Panowie, w którym roku zaczęto produkcję GW-9200 Riseman ?
  11. Nie miałem jeszcze przyjemności z zegarkiem ze skrzydełkami Zawsze mnie to jakoś odstraszało przy wyborze "G", ale skoro mówisz ze nie ma się czego bać, to nie omieszkam stestować
  12. Oczywiście że jest cool, ale gdyby można tak było kompozytówkę doczepić... G-7900 również chciałem nabyć kiedyś, ale ostatecznie zrezygnowałem, właśnie przez te skrzydełka.
  13. Zastanawiałem nad tym wibratorkiem, ale skrzydełka mnie odstraszyły, nigdy nie miałem styczności ze skrzydełkowatymi "G". Panowie - czy jakaś bransa pasowałaby do Ryśka? Próbował go już ktoś zabransolecić?
  14. Wiem, czytałem ten temat Chciałbym wiedzieć, czy on tylko sprawia wrażenie gorszego jakościowo do swoich poprzedników, czy rzeczywiście taki jest. Gdyby tylko tak wyglądał to nie byłoby problemu, ale jeżeli znacznie odstaje jakościowo od swoich starszych braci, to daruję sobie jego zakup. Szkoda że w moim mieście jest tylko jeden sklep z "G" (całe 5 G-Shocków na półce) i nie mam zbytnio możliwości przyjrzeć się im przed zakupem.
  15. Miał ktoś styczność z GW-4000? Na zdjęciach wygląda jakoś tak "plastikowo". Chciałbym się dowiedzieć, czy on tylko na zdjęciach tak wygląda, czy jakościowo nie ustępuje GW-3000 i GW-3500?
  16. No proszę, taki staruszek i jeszcze żywy W sumie nic dziwnego, to jeden z najlepszych "G".
  17. A skąd takie info? Czy ktoś dysponuje w ogóle jakimiś linkami, do produkowanych po dziś dzień "G"? Byłem pewny, że do niedawna modele 9000 i 6900 były produkowane jedynie w niestandardowych wersjach.
  18. Zakończenie produkcji Risemana jest też prawdopodobnie spowodowane tym, że produkują już tak dużo nowych modeli, że żeby dalej Riseman był robiony, to musieliby stworzyć nowe fabryki i zatrudnić więcej ludzi. Trzeba wziąć pod uwagę, że żeby coś produkować, to trzeba mieć gdzie to robić i kogoś kto będzie to robił. Ciekawy jestem, czy jest jakiś model starszy od Risemana, który jest obecnie produkowany.
  19. No tak, jeżeli o Risemana chodzi, to na pewno (nie ma dużej różnicy cen). Myślałem że kolega tak ogólnie pyta
  20. Jak cena Rangemana spadnie, to Rysio nie będzie już potrzebny i też będzie "stać" na półkach sklepowych. Strumień Ryśków był rzeczywiście zmniejszany do sklepów, ale tylko od ZIBI. W moim mieście od dawna sklepy nie biorą zegarków od ZIBI, a Risemany zawsze cieszyły się największym wzięciem w sklepach stacjonarnych.
  21. Tak jest chyba tylko w przypadku niektórych tańszych modeli. Ja kupiłem u bigbena zegarek za 775zł, który w TT kosztuje z rabatem 1251zł. Wątpię żeby TT dało jeszcze dodatkowo ponad 500zł zniżki.
  22. Do tej pory w sklepach bez problemu można kupić G-9000 i Ryszardy z 2010 roku, więc obstawiam że jeszcze co najmniej przez 5 lat będzie można bez problemu dostać Ryśka w sklepie, nie mówiąc już o internecie. Tak, spadła jego sprzedaż, ale nadal jest chętniej kupowany niż G(GW)-9300.
  23. Sprzedawca naprawdę godny polecenia. Towar ma z oficjalnej dystrybucji, z 3 letnią gwarancją ZIBI, którą można przedłużyć na 6 lat. Szybka wysyłka i powiadamianie mailowe o statusie wysyłki.
  24. No niestety, musieli zakończyć jego produkcje. Rysio jest najpopularniejszym "G" na świecie i musieli tak zrobić, żeby zaczęli się sprzedawać jego drożsi następcy (GW-9300 i GW-9400). Mimo zakończenia produkcji Rynia, to nie trzeba się wcale spieszyć z jego zakupem, w sprzedaży będzie dostępny jeszcze długie lata.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.