Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

btard

Użytkownik
  • Content Count

    146
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

49 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    GOP

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nic, dopóki nie próbujesz udowadniać, że Porsche to nic wyjątkowego i na zachodzie się je dostaje na 18-stkę. Patek Philippe 53 tysiące zegarków. Lamborghini sprzedaje 7500 samochodów rocznie, Patek to nic unikalnego. W końcu widuje się Lambo na ulicach w Polsce, więc PP jest kilka razy więcej. Podoba mi się Wasz tok rozumowania. Kangury w Polsce to nic unikatowego, będąc w kurorcie (nie dla milionerów) w Australii słyszałem, że co trzeci kierowca potrąci jednego podczas swojego życia.
  2. Mylisz wyjątkowy zegarek z czuciem się wyjątkowo. Patrząc przez pryzmat całego społeczeństwa Rolex jest wyjątkowym zegarkiem. Podobnie jak każdy inny o podobnej cenie. Osoby posiadające zegarki za >10 tys. euro to promil, nie tylko w Polsce, ale praktycznie na całym świecie. Sorry, rzeczywistości nie zakłamiesz. Daj znać ile Rolexów zobaczysz na nadgarstkach losowych osób jak już wrócisz z wakacji do domu Podoba mi się stwierdzenie, że Rolex jest na tyle pospolitym zegarkiem, że widzi się go na każdym kroku na cudzym nadgarstku. Szczególnie w czasach, gdy dobre podróby większości topowych marek są zrobione na tyle dobrze, że trzeba otwierać dekiel, żeby mieć pewność co tam siedzi. Na ulicy często widuje się torebki Louis Vuitton w rękach kobiet, można na tej podstawie wyciągnąć wniosek, że torebki za 5 tysięcy nie są niczym wyjątkowym.
  3. Zależy. Jeżeli próbowałbyś mi wmówić, że na zachodzie LaFerrari, FXX-K to nic specjalnego i wyjątkowego i ogólnie dostaje się je na 18-stkę to tak, zapytałbym. Szczególnie gdyby to było w wątku "sytuacja kolejkowa Ferrari", gdzie większość osób narzeka, że nie może się zapisać na wielokrotnie tańszą Californię czy 812. Nadal nie dostrzegasz ironii zestawiania modelu zegarka za 15 tys. euro (rynkowo, na chrono 25 tys.), niedostępnego z ulicy ze słowami w stylu "na zachodzie to normalna sprawa". Nie, Daytona to nie jest normalna sprawa i zegarki Rolexa mimo, że częściej spotykane nie są masowo noszone na zachodzie wśród społeczeństwa (nie mylić ze specjalistami, których spotyka się na delegacjach). Sorry, nie przekonacie mnie, że przeciętny Hans czy Giorgio ma w domu Rolexa. Na osiemnastkę.
  4. Zawsze możesz się pochwalić miejscem w kolejce na Daytonę, jeżeli jeszcze czekasz na ten popularny i powszechny zegarek
  5. Doskonale wiesz czego dotyczył cytat. Jeżeli nie widzisz nic śmiesznego w stwierdzeniu "Rolex to nic wyjątkowego" i zestawianie tego w jednej wypowiedzi z Daytoną, jednocześnie ustawiając się w kolejkę po najtańsze wersje modelowe zegarków tego producenta to pozostaje tylko pokręcić głową z politowaniem. Jak Kruk da to się pojawi. Wprawdzie dolna, stalowa półka, ale daleki jestem od stwierdzenia, że przeciętna osoba na zachodzie nosi Rolexa. Szczególnie jak to ktoś tam napisał, że to jedynie jedna-dwie pensje lekarza 🙃
  6. Będąc na kontrakcie w Hiszpanii zauważyłem, że głównym problemem 18-20 latków w Hiszpanii nie jest to, że dostali za tani zegarek od rodziców, lecz prawie 30% bezrobocie w tej grupie wiekowej, a marzeniem jest złapanie chociażby sezonowej pracy w budowlance. No, ale ja byłem w Burgos, a nie kurorcie dla nie-milionerów, więc może mam przekłamany obraz zachodu. Z mojej strony koniec dyskusji, może kiedyś uda mi się wyrobić paszport i zobaczyć w końcu trochę świata i bogactwa niedostępnego dla moich wąskich horyzontów polaczka.
  7. Z tym, że dla typowego Kowalskiego Rolex to synonim ekskluzywnego zegarka, a Vostok Amphibia kojarzy się z zardzewiałą pamiątką po dziadku. Wystarczy wejść w dział "jaki zegarek kupić" i widać jednoznacznie jakie przedziały cenowe są najpopularniejsze w Polsce. A to tylko Ci ludzie, którzy pytają o droższe zakupy, reszta pójdzie do sklepu w galerii handlowej i kupi sobie Certinę za 2000zł na pamiątkę ślubu. Każdy bogaty, a Rolexy nie są wyjątkowe. Dziwnym trafem jak przewija się wątek wodoodporności to jest masa wpisów, że ludzie ściągają zegarki z WR >100M przed pójściem pod prysznic czy wejściem na basen, "na wszelki wypadek" co by im się zegarek nie zalał Powiedz mi w którym zachodnim kraju mediana zarobków na gospodarstwo domowe jest tak wysoka, że zegarki za 10-20 tys. euro to powszechność, a nie dobro luksusowe? I przy okazji pochwal się swoją Daytoną skoro to taki popularny zegarek. Robicie z siebie nie wiadomo jak zarobionych, a dziwnym trafem jedyny kwik na forum to ten, że Was nie chcą zapisać na najtańsze, stalowe zegarki z oferty Rolexa
  8. Wiadomo, u nas w Polsce to Daytony i Pepsi nie są wyjątkowe. Nie dość, że promil ludzi może sobie pozwolić na zegarek droższy niż kilkanaście tysięcy to nawet mając te pieniądze w ręce to w/w modeli nie dostaniesz Pójdę o krok dalej i stwierdzę, że 99% osób z tego, branżowego, forum nie było nigdy właścicielem Rolexa. Ah ten mityczny zachód, ludzie samochody co 3 lata zmieniają i co drugi Rolexa na łapie nosi.
  9. Równiez uważam, że na 4 i 5 coś jest nie tak, ponadto na 9 też luma się wydaje wypukła/wylana w porównaniu do 3. Z każdego ujęcia wyglądają krzywo.
  10. W sumie masz rację, miałem na myśli humorystyczne stwierdzenie o ryżu, ale dystansując się od tej wypowiedzi i czytając ją ponownie nie czuć żartu, który miał tam być. Zabrakło chociażby jakieś emoty, szkoda. Przepraszam @kroll_czarli jeżeli chociaż przez chwilę poczułeś się oskarżony o handel fejkami. Nie miałem tego na myśli i nawet przez myśl mi na poważnie nie przeszło, że profesjonalny sprzedawca przyciąłby w wuja. Mój post miał dotyczyć wyłącznie samej jej jakości (koloru), było to pierwsze zdjęcie na którym widać zdecydowaną rozbieżność pomiędzy wskazówkami a indeksami. Zdziwiłem się, ale nie byłby to pierwszy przypadek w którym duże manufaktury zaliczają wtopy w detalach. Być może oświetlenie na tych zdjęciach jest na tyle neutralne, że wyciąga wszystkie różnice w odcieniach bieli, a na mniej profesjonalnych fotach tego nie widać. Nie wiem, stąd dyskusja
  11. 80% dyskusji na tym forum polega na gdybaniu ze zdjęć nie majac przedmiotu w rece. Wystarczy wejsc w watek Rolexa, gdzie na drobne rozbijaja odcien zieleni w Kermitach. Wszystkie oceny w tematach odnosnie fejkow polegaja glownie na zdjeciach i nikt nie ma tam problemu z ocena wylacznie na podstawie takich informacji. Nie kupuje tlumaczenia, ze to kwestia osadzenia lumy, bo wystarczy zgooglowac inne zdjecia BB58 i rozjazdu kolorystycznego nie ma ani na zdjeciach amatorskich, ani na profesjonalnych. @kroll_czarli potwierdzil ze jest pewny zrodla i nie jest to zegarek z drugiej reki, wiec tak jest. Jezeli Tudor zmienil sposob nakladania lumy to rodzi to jednak spory problem w kwestii kupowania zegarkow z drugiej reki, bo luma i jej spojnosc kolorystyczna na zdjeciach byla glownym argumentem za oryginalnoscia zegarka, to cos czego Chinczycy nie byli w stanie podrobic od paru lat. Stad moje pytanie, bo nigdy nie widzialem na zadnym zdjeciu Tudora z dwoma roznymi kolorami lumy w przypadku 100% oryginalnego zegarka.
  12. Skoro źródło pewne to albo ja jestem ślepy albo coś się zmieniło w wykończeniu. Odcień lumy jest inny na wskazówkach niż na indeksach. W załączniku dodałem jak to wyglądało w przypadku BB36 (prawdziwy vs fejk). Teraz widzę podobny rozjazd w BB58, skoro zegarek na 100% jest legitny to pytanie czy ja jestem ślepy czy Tudor ma inne odcienie lumy.
  13. Tudor przestał trafiać kolorami lumy na wskazówkach i indeksach? Pół roku temu jak szukałem bb36 to była główna cecha rozpoznawcza podrób z Chin - nie potrafili dobrać koloru lumy pomiędzy tymi dwoma elementami. Patrząc na zdjęcia w Internecie BB58 nie ma aż takiego rozjazdu kolorystycznego. Tudor zjechał z jakością, kwestia zdjęcia czy profesjonalny sprzedawca odkupił od kogoś ryż? Zawołam @kroll_czarli
  14. Bergeon 6825. Chińskie klony wyszukiwane po "6825" za 50-200zł to loteria czy końcówka pasuje i kiedy się złamie.
  15. W każdym zegarku z podwójnym AR pojawiają się takie rysy, powłoka nie jest tak wytrzymała jak szkło szafirowe, więc się rysuje. W przypadku wyraźnych zarysowań możesz ją zdjąć/spolerować. Dla mnie to jest powód dla którego unikam podwójnego AR jak ognia - nie znoszę tych rys, a jak już je zobaczysz to nie sposób ich nie widzieć w przyszłości.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.