Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SIRLUKE1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3425
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez SIRLUKE1

  1. Krzysztofie, ale ja się nie pogniewałem i nie traktuję tego jako wtrącanie się Dziękuje za każdą cenną uwagę. Wstępnie umówiłem się z Gunterem na spotkanie w maju i rozmowę o "Tajnych agentach" Widzę w tym duży potencjał, ale chcę aby wszystko było dograne, w taki sposób, by wszyscy byli zadowoleni Mechanizmy Steinhart nie posiadają antywstrzasów. Łukasz
  2. Krzysztofie, bardzo dziękuje za powyższy wpis. Ja to wszystko wiem. Wiem jak miało by to wyglądać. Oczywistą, oczywistością jest wynagrodzenie "agenta" za poświęcony czas. Temat zapewne ruszy. Są pewne kwestie, które muszę rozwiązać sam. Temat musze również omówi z właścicielem marki, czyli Gunterem. Planuję wyjazd do Augsburga na koniec maja. Póki co brak dwóch podstawowych elementów: Czasu Pieniędzy Niestety rozwinięcie nawet, tak prostej, nazwijmy ją "koleżeńskiej" sieci sprzedaży, wymaga również nakładów finansowych. Dziękuje za propozycję Pozdrawiam Łukasz Ps. Przy okazji, po co grzebać po necie, zamów i po sprawie
  3. Przyznaję, że ostatnimi czasy mniej aktywny jestem na forach. Wynika to po prostu z braku czas. PW - odpisałem Sklepy No cóż, filozofia marki Steinhart Timepioeces, to dostarczać bardzo dobre zegarki, w bardzo dobrej, nie wygórowanej cenie. Wprowadzenie zegarków do butików wiązało by się z koniecznością podniesienia ich cen. Zdecydowanego podniesienia. To samo dotyczy kosztów marketingowych, nie tworzymy ich na siłę, by potem nie doliczać ich do cen. Steinhart Timepieces ma rzeszę zadowolonych, stałych Klientów, którzy tworzą tzw. "marketing szeptany" i póki co to jest dla nas najważniejsze Agenci / Przedstawiciele Temat ciągle w moich myślach, a jest o czym myśleć. Zajmę się tym, ale nie wcześniej jak na przełomie maja i czerwca. Oczywiście najważniejszy problem to ... wiadomo co Pozdrawiam serdecznie Łukasz
  4. Mam nadzieję, że już niebawem pojawi się coś w tym rozmiarze. Wiem, że Gunter ma opracowany model w tym rozmiarze. Ja rozpocząłem rozmowy o nowej limitacji dla mnie. Docelowo ma to też być coś w rozmiarze 42 mm.
  5. Panie Krzysztofie bardzo dziękuje za ten wpis. Powiem szczerze, że myślałem o takim rozwiązaniu, jest w fazie przemyśleń Łukasz
  6. A tu nowa limitacja: Chrono na Valjoux z certyfikatem COSC. Tradycyjnie jak w większości limitacji tarcza w stylu sandwich. Sprzedaż rusza w poniedziałek. Cena, jak to u Steinharta ... bardzo atrakcyjna Łukasz
  7. Już chyba Panu Krzysztofowi odpowiedziałem via mail, ale dla potomnych: Obecnie nie ma zegarków Steinhart obecnych w butikach. Generowało by to niepotrzebne koszty. Łukasz
  8. Oglądałem Cimier'y i faktycznie zegarki są świetne. Co do samego mechanizmu, który znalazł się w Rzymiance kolegi, to jest tak jak to napisał. Gunter pewnie otrzymał telefon, że może kupić nie odebrane mechanizmy przez Cimier'a i pewnie to zrobił. Sam mechanizm jest pięknie wykończony, a że nie dało się logo usunąć, to wyszło jak wyszło Gunter opowiadał mi, że dość często w taki sposób pozyskuje mechanizmy z ETY. Zazwyczaj nie są one sygnowane. ETA wie, że Steinhart jest chętny na takie zakupy (z powodu długich okresów oczekiwania na mechanizmy "wolne") i co bardzo ważne, płaci im od ręki, nie muszą czekać po 6 - 9 m-cy na płatność od marek "uznanych". Dzięki takim operacjom, pozyskał nówki sztuki mechanizmów Valjoux z lat 70. Z przed przejęcia przez ETA. Nie pamiętam dokładnie ale chyba 7733. Na pewno chrono z ręcznym naciągiem. Są odnawiane i trafią w przyszłości do jednej z limitacji Łukasz
  9. Marina na mesh'u to jest to Na przykład Steinhart ma nowy model takiej bransolety, z szybką regulacją: http://www.steinhartwatches.de/de/Metallarmband-Milanaise,307.html Łuki
  10. "Natomiast nowy model, oparty na Ocean Vintage Military ma się pojawić około końca sierpnia." Nie pisałem, że bedzie nowy OVM tylko model oparty o jego styl A póki co, na szybko: Zmiana paska, zmieniła całkowicie ten zegar, IMO na duży plus Łukasz
  11. Dobre pytanie Sam nie wiem, Święta sprawiają, że oni są zakopani, grzecznie czekam na rachunek Łukasz Ps. nie demonizowałbym DLC, tym bardziej, że kotwica jest typowym garniturowcem
  12. Ja już paskami nie handluje Zamów na stronie Guntera. Pasek 22 Havana Od początku planowałem ten pasek do swoje j kotwicy. Niebawem wrzucę ją na czarną bransoletę. Co do Ocean One Vintage. W centrali mieli póki co tylko 130 sztuk. Zamówionych już jest ponad 400 więc jak widać podoba się Wrzucę zdjęcia live jak do mnie dotrą moje sztuki Łukasz
  13. To ja wrzucę swoją wariację na temat "Kotwiczki" - zdjęcie kalkulatorowe, ale ma moc Panowie gratuluję nowych nabytków Łukasz
  14. Wystartował nowy Ocean One Vintage, znany potocznie jako "Connery" Zegarek ma nową koronkę, nowe wypukłe szkło, lekko zmodyfikowaną kopertę. Łukasz
  15. I brawo ten Pan Ładny będzie, to pewne. Dekiel będzie lity Kilka sztuk już jest w Augsburgu, więc zaraz pewnie się pokaże w ofercie. Łukasz
  16. Tak jak już napisałem wcześniej, powinienem był wziąć słowo in-house w cudzysłów. Jeśli kogoś tym uraziłem, wprowadziłem w błąd to przepraszam. Niemniej jednak, mechanizm zdobiony jest w sposób indywidualny i niepowtarzalny. Jako, że fanem Steinharta stałem się znacznie wcześniej, niż dystrybutorem, cieszy mnie szczerze rozwój tej małej, niezależnej firmy i osobiście jej bardzo dopinguję, tak samo jak bardzo dopinguję: Gerlachowi Polporze Xciorr itd. Nie raz w rozmowach z klientami sugerowałem zapoznanie się z ofertami konkurencji. Nigdy również nie pisałem, że Steinhart jest manufakturą. Nigdy również nie zaprzeczałem, że zegarki są składane z podzespołów dostarczanych, przez niezależnych producentów. Jak napisał powyżej kolega Muchacho, zapewne taką sama metodę produkcji stosuje wiele szanowanych i popularnych na rynku firm i nikt im tego nie zarzuca. Łukasz
  17. Co do In-house, to może faktycznie zbyt szumnie powiedziane. Powinno być "In-house". Ciekawostką jest natomiast to, że bazowy mechanizm, który poddawany jest obróbce, choć taki sam jak 2824-2, nie pochodzi z ETY, ale od małej niezależnej firmy w Szwajcarii. Gunter pisał po tym na Watchuseek: As many here have guessed already, the new ST.5 is the same basic construction as the ETA 2824, making it an efficient workhorse for a selection of our automatics. The important part is, that it's Swiss Made and that the components for it are sourced from Swiss manufacturers that are not owned by any large holding company, making it an independent option for STEINHART. It has been tried and tested extensively and promises to be a very reliable and precise engine. The ST.5 will not replace the ETA 2824-2, we will continue to gladly work with ETA for as long as possible. But like the 2824, the ST.5, although decorated, will not be observable through an exhibition case back. Co do prawdziwych In-House, to poniżej informacja, kto obecnie je robi, do tego nie są one robione w 100% z części własnych: The most famous Swiss brand that produces their own watch movements is Rolex. While Rolex does not produce extremely complicated movements, they are considered to be very well-made, and Rolex certainly produces a large number of them. Still large in production but way under Rolex numbers you have brands like Patek Philippe, Jaeger-LeCoultre, Blancpain, Piaget, A. Lange & Sohne, Zenith, and Audemars Piguet (among others) who produce in-house made mechanical movements for most all of their products. Pozostaje zaproś do ich butików
  18. Zapytam przy okazji i dam znać. Póki co nic o tym nie słyszałem. Łukasz
  19. Póki co nie przewiduje się zmiany VJ, tak więc nadal VJ Łukasz
  20. No cóż, kolega mnie uprzedził Piękny jest Łukasz
  21. Wczoraj do oferty trafił NAV B Uhr z litego brązu, z mechanizmem w kolorze antracytu. Dostępny w wersji 44 i 47 mm. Łukasz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.