W tym biznesie, jak w każdym innym chodzi o zarabianie, a zarabiać można zaspokajając różne potrzeby. Tobie podoba się klasyka i świetnie masz możliwość nabycia klasyki, ktoś inny preferuje zegarek typu Le Mans i może kupić coś dla siebie. Steinhart nie jest i nie chce być marką ortodoksyjną, kojarzoną tylko z zegarkami klasycznymi i "homarkami". Szuka i tworzy swoje projekty, a czy są udane, czy nie, to weryfikuje rynek. Z tego co wiem, Le Mans sprzedaje się dobrze. Ja sam choruję na Marine Officer w wersji brąz Zgodnie z zasadą - dla każdego coś miłego i moim zdaniem, jest to bardzo dobry kierunek, tym bardziej, że owej klasyki nie wyrzuca z oferty. Łukasz