Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Qdlaty

Użytkownik
  • Content Count

    172
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

78 Bywa pomocny

About Qdlaty

  • Birthday 02/06/1977

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Mazowieckie

Recent Profile Visitors

177 profile views
  1. Qdlaty

    MOTOCYKLE

    Hej. Przez przypadek zawitała u mnie Yamaha Majesty 250. Miałem ją sprzedać, ale dzisiaj pojeździłem i tak sobie myślę, że może zostawię ją na sezon. Dostałem ją z otwartym kaskiem i to fajniejsze uczucie niż w pełnym. I tak jest za mały, więc muszę kupić drugi. Jak myślicie, brać otwarty czy jednak ze względów bezpieczeństwa zamknięty? Akurat pasujący zamknięty jest na bazarku, wiec temat do szybkiego ogarnięcia. Aha, to nie ma być środek transportu. Ot, może czasem rundka po wsi, albo do Warszawy coś załatwić. Dla fanu, nie z musu. Q.
  2. Może tak. Ladek, jak macie pełną zgodność co do podziału spadku to poszukaj ogarniętego notariusza. Nie pełnomocnika. Pewnie w skład masy wchodzi nieruchomość, a wtedy dział spadku musi być przeprowadzony notarialnie. A jak nie ma zgodności, to i tak pozostaje Wam sąd.
  3. Pewnie tak. Ale to ja nie pomogę. Nie wiem dlaczego, ale notariusze odradzają działu spadku. Namawiają na darowizny lub wspólne zbycie nieruchomości / samochodu. Przynajmniej notariusze, z którymi ja miałem do czynienia. Może dlatego, że przeważnie nie było zbyt wiele do dzielenia 😆
  4. Cześć. Zaznaczę, że nie jestem prawnikiem. Niestety musiałem przejść przez 4 sprawy spadkowe, gdzie jedna z nich wiązała się z dużymi długami.... No i dzięki temu pewną wiedzę nabyłem. Jestem trochę zdziwiony liczbą pytań, które Cię dręczą. Jeśli Twoi pełnomocnicy nie potrafili Ci na nie odpowiedzieć, to trzymaj się od nich jak najdalej (a swoją drogą wyjaśnij mi rezygnację z prawnika, którego brat ma agencję nieruchomości.... Co to ma do rzeczy?). Z Twoich postów nie bardzo rozumiem, jaki masz problem? Że nie wiesz, co wchodzi w skład masy spadkowej? Zadaj konkretne pytania, może być na PW, to postaram się odpowiedzieć. Jeśli dobrze rozumiem, zmarły nie pozostawił testamentu. Masz z sądu postanowienie w sprawie stwierdzenia nabycia spadku i w terminie 6 miesięcy zgłosiłeś spadek do urzędu skarbowego i zapłaciłeś podatek? Nie, niczego takiego nie otrzymujesz. Po prostu dziedziczysz 1/6 masy spadkowej. Na protokole z aktu dziedziczenia ( u notariusza) jak i składając wniosek do sądu o postępowanie spadkowe należy wymienić znane Ci nieruchomości i papiery wartościowe (akcje) należące do zmarłego. Nic więcej. Ale jakiej ugody? Ktoś coś podważa? Jeśli nie było testamentu, to dziedziczysz zgodnie z kodeksem cywilnym. Kropka. 1/6 wszystkiego, co weszło w skład masy. Teraz żeby Cię uspokoić: nic Ci nie przepada po 5 latach. Ważne: - nieruchomości: zostałeś w 1/6 właścicielem wszystkich nieruchomości należących do zmarłego. I nikt zgodnie z prawem nie może nic z nimi zrobić bez Twojego udziału. No, może sprzedać swój udział. Ale Twój Ci nie przepadnie. Jeśli nie wiesz, jakie nieruchomości pozostawił zmarły - w internecie można znaleźć biura detektywistyczne które mają sposoby, żeby te nieruchomości namierzyć. - konta w banku: nic bez Ciebie inni spadkobiercy nie zrobią. Jeśli nie wiesz, jakie konta i lokaty miał zmarły, złóż wniosek w dowolnym banku o lokalizację kont i lokat. Jeśli wiecie gdzie miał konto, idziecie wszyscy razem do tego banku, przedstawiacie dokument dziedziczenia, i bank przelewa każdemu z Was przypadający udział (czyli Tobie 1/6 kwoty znajdującej się na rachunku czy lokacie). Aha, zmarły mógł zostawić dyspozycję wypłaty na wypadek śmierci. To wtedy ta osoba może wypłacić chyba coś ponad 100.000 pln. Nie więcej. - samochody: nic bez Ciebie inni spadkobiercy nie zrobią. Zostałeś właścicielem 1/6 samochodu i bez Ciebie nie da się sprzedać i przerejestrować samochodu na inną osobę. - skrytka bankowa: szansa marna, że zmarły taką miał. Jeśli nic się nie zmieniło, to skrytki nie wchodzą w "konta i lokaty" i bank nie musi udzielić Ci informacji o skrytkach. O ile wiem, to skrytkę może otworzyć tylko najemca lub upoważniona przez niego osoba. Jeśli zmarły upoważnił Żonę, to technicznie mogła ona iść do banku i skrytkę opróżnić. Ale to byłoby złamanie prawa. Po śmierci najemcy skrytka powinna zostać otwarta w obecności wszystkich spadkobierców. - inne ruchomości (pieniądze w skarpecie, złoto, itp).: niestety prawdopodobnie przepadło i nie dowiesz się co i ile tego było. - zmarły prowadził firmę - tu nie pomogę kompletnie. Q.
  5. Ech.... Pamiętam dawne czasy. Jechałem Fiatem Uno 0,9 na Oktoberfest do Monachium. Jak już udało mi się wbić na lewy pas i rozpędzić do 110 km/h to szczałem z radości 😂
  6. Dzięki Loco 👍 Teraz googlanie jest łatwiejsze. Wygląda jak do M1910.
  7. Cześć. Czy może rozpoznajecie to logo? Z jakiej broni może pochodzić magazynek? Googlałem, ale bezskutecznie. 7,65 to chyba był dość popularny kaliber podczas II wojny. Dzięki, Q.
  8. Pewnie trzy kupione u AD, a jeden znaleziony na strychu w Londku. Bez zdjęć mechanizmu i zbliżeń na szczegóły tarczy nie poznamy, który nie pasuje. A co dopiero ośmiolatek....
  9. https://m.olx.pl/oferta/koszmarna-rudera-w-zasadzie-trzy-najgorsza-nieruchomosc-w-polsce-CID3-IDI1R2a.html?reason=hp|bundle_personalized
  10. Qdlaty

    Teorie spiskowe

    Niestety, tak wygląda codzienność. Załączam kartę zgonu mojego Taty, który zmarł w styczniu. Tak więc to nie jest historia "znajomego szwagra wujka". Tylko moja. Dlatego też proszę o powstrzymanie się od wycieczek osobistych i ataków personalnych. Tata od ponad 2 lat miał nieoperacyjnego raka płuc. Przechodził cykle chemii, radioterapii, immunoterapii. Raz było lepiej, raz gorzej, ale funkcjonował nadzwyczaj dobrze. W pełni samodzielnie. Na jesieni Tata coraz mniej jadł, na początku grudnia już wcale. Zaczął wymiotować krwią, wezwaliśmy karetkę, został zabrany do szpitala. Diagnoza - perforacja przewodu pokarmowego spowodowana naciekami nowotworowymi. Podczas przyjęcia do szpitala test na covid - wynik negatywny. Tata w szpitalu czuł się coraz gorzej, był coraz słabszy. Karmienie tylko dożylne, próby założenia stentu nie powiodły się. Po ok. 10-12 dniach Tata mówi, że przenoszą go na oddział covidowy. Nie kojarzył, żeby pobierali mu wymaz. Nikt z nim tego nie omawiał, na przykład wystąpienia objawów (gorączki, kaszlu innego niż to zwykle przy raku płuc. Smak i węch bez weryfikacji - nic Tata już nie jadł.). Po prostu przyszła pielęgniarka: "ma Pan covid, przenosimy Pana". No i po 2 dniach Tata zmarł.... Na karcie zgonu tylko COVID. Oczywiście pobyt Taty w szpitalu znam tylko z jego relacji telefonicznych. Nie można było wejść do szpitala i porozmawiać z Tatą lub jego lekarzem prowadzącym. Biorę pod uwagę, że osoba w takim stanie mogła nie kojarzyć wszystkiego (np. wymazu). Pomijając dane na karcie zgonu, opieka nad pacjentami przewlekle chorymi działa bardzo źle. 1: ostatnią "fizyczną" wizytę u swojej onkolog prowadzącej Tata miał w marcu 2020.... Bo covid i brak mocy przerobowych.... ŻADEN lekarz nie bada pacjenta przez 10 miesięcy, gdzie w czasach "przedcovidowych" miał regularne wizyty co kilka tygodni. Prostego wywiadu, "obmacania" brzucha, czy nie zbierają się płyny, nic... 2: podczas przyjęcia do szpitala Tata miał robiony test na covid i przez 2,5 dnia czekając na wynik leżał w takiej strefie przejściowej czy jak to nazwać. Uwaga: do dyspozycji pacjenta w tak słabym stanie (wymioty krwią, znacznie osłabienie organizmu) była kozetka (taka twarda, jak lekarz każe się położyć w trakcie badania) i poduszka. Po pierwszej nocy, jak potwornie zmarzł, udało mu się wyprosić koc. 3. czy Tata mógłby żyć dłużej, gdyby miał lepszą opiekę? Moim zdaniem tak. Ale to tylko moje zdanie. Nie jestem coronasceptykiem, i jestem za noszeniem maseczek i pewnymi obostrzeniami w codziennym funkcjonowaniu. Nawet jeśli te maseczki tylko trochę ograniczają transmisję wirusa to warto je nosić. Ale czy przyczyną zgonu Taty był covid? Czy niewydolność służby zdrowia? W statystykach pojawił się jako zgon na covid bez chorób współistniejących (niech mnie Panowie lekarze poprawią jeśli się mylę, że spodziewam się że dane do statystyk brane są tylko z kart zgonów. A tam nic oprócz covida). Przepraszam, za ten dość długi wpis. Oby takie historie omijały Was szerokim łukiem. Może dobrym pomysłem jest spędzenie świąt w kameralnym gronie.... Spokojnych i zdrowych świąt. Marcin
  11. U mnie dzisiaj wpadła szósteczka. Generalnie nie odpuszczałem w zimę i min. raz w tygodniu podobny dystans robiłem. Ze względu na wagę (znaczy nadwagę) nie przekraczam 7 km.
  12. Jeździłem takim Mondeo (ok. 1,5 roku) i Passatem (dość krótko). Wybrałbym Mondeo, czułem się w nim lepiej. Większy w środku (nie sprawdzałem danych technicznych, ale subiektywnie więcej przestrzeni), przyjemnie się prowadził. Może mniej zrywnie, ale stabilniej. Oprócz zawieszających się multimediów żadnych usterek. Zdecydowanie lepiej niż w VW/Skoda działało rozpoznawanie znaków drogowych i automatyczna zmiana świateł z drogowych na mijania. Dużo lepiej. W Passacie na plus multimedia i reakcja ekranu dotykowego.
  13. Aaaa, dzięki. Czyli to jeszcze jakieś zamieszanie z VATem. To nie ma co. Poczekam, aż skończy się szaleństwo covidowe i może znowu stanieją. W zeszłe wakacje (znaczy 2019) za 2 sztuki zapłaciłem niecałe 800 pln.
  14. A możesz zamówić dodatkowe 2? Mogę Ci przelać kasę w dowolnej chwili.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.