Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Content Count

    1,966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Edmund Exley last won the day on April 29 2015

Edmund Exley had the most liked content!

Community Reputation

1,508 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2,038 profile views
  1. Nie widziałem chyba "subtelniejszej" wskazówki minutowej, ale i tak moim zdaniem te zegarki wyglądają fajnie. Więcej: https://www.hodinkee.com/articles/breitling-is-making-waves-with-the-new-superocean
  2. Wiem, ale np. w JLC (jeśli dobrze pamiętam) kontur wskazówek jest identyczny, ale godzinowa jest wypełniona, a GTM ma tylko krawędzie. Wtedy trudniej o pomyłkę.
  3. Na pierwszy rzut oka identyczne wskazówki godzinowa i GMT. Myślę, że bardzo łatwo pomylić się w trakcie odczytu.
  4. Doskonały przykład przerostu formy nad funkcjonalnością.
  5. No, to teraz już cieszy na całego, jak powinien
  6. U mnie tradycyjnie na kilka tygodni wskakuje teraz Hirsch Hevea:
  7. Nie wiem, czy najpiękniejszy, ale przyznam, że takiego wcześniej nie widziałem:
  8. Celna uwaga. Akurat wspomniane przez Ciebie przejawy tej nostalgii nie należą do mojej prywatnej mitologii dekady, ale na pewno - stanowią jej znaczące przykłady. A tymczasem proponuję, by trzy razy z rzędu pojawiły się piosenki o tym samym tytule. Najpierw - coś dla fanów filmów Michaela Manna: A wczoraj minęło 40 lat od wydania płyty, którą bardzo lubię - "Beat". Najpierw zatem piękny teledysk: I jako bonus - utwór, który ostatecznie nie trafił niestety na album, ale poniekąd dał tytuł (bo w sumie tam też go nie ma) fenomenalnej płycie koncertowej, która po latach zwieńczyła fascynujący okres lat 1981-84:
  9. Przerwa w pisaniu o "Mavericku". - "Inni ludzie" - przy całej nieprzyjemności tego filmu ogląda się go znakomicie. W Gdyni go nie widziałem, a słyszałem głosy, że to był właśnie film na Grand Prix. Kto wie, może słuszne. Przekaz w sumie nie jest nowy, chwilami wręcz ograny, ale językowe zabawy, musicalowa forma i perfekcyjny montaż robią z tego naprawdę angażujące doświadczenie. No i aktorzy też bezbłędni. - "Szpital" - Paddy Chayefsky na kilka lat przez napisaniem "Sieci", tu też w świetnej formie. George C. Scott, niczym później William Holden, oprowadza nas po chwiejącej się instytucji, samemu będąc na krawędzi. Jest też zapowiedź "szalonego proroka" i rasowe napięcia. "Sieć" jest na pewno lepiej zagrana i wyreżyserowana, ale i "Szpital" warto znać. - "Ga-ga. Chwała bohaterom" - kolejna wizja ponurej przyszłości u Piotra Szulkina, jednego z najoryginalniejszych polskich twórców. Beznamiętny Olbrychski snuje się po zimnej planecie (mieszkańcy zimna chyba nie czują, bo ubrani jak na wczesną jesień może), szuka Figury, ma umrzeć, ale najpierw kogoś zabić. Dużo przerysowania i makabry, ale jednak jest w tym coś, co zapada w pamięć.
  10. Zagłosowałem, jak zazwyczaj, na jedno zdjęcie, ale jeszcze co najmniej dwa też mi się bardzo podobały. Prac mniej, bo jednak chyba trudniejszy temat. Ale moim zdaniem efekty i tak ciekawsze niż np. w temacie "Suriwal" czy "W poszukiwaniu zimy", który rozminął się z atmosferą oczekiwania na wiosnę.
  11. Super, gratulacje! Moim zdaniem - efekt nie jest dobry. Powody: 1. LLD i bransoleta (nawet oryginalna z katalogów z lat 60. lub współczesny oryginalny mesh) w moim odczuciu nie pasują do siebie wizualnie. Pomijam komfort noszenia (znam zegarek tylko z wielu przymiarek i nawet na pasku jest dla mnie za duży), ale właśnie wizualnie zegarek robi się jakiś taki przeładowany stalą (dużo jej jest przy uszach, bo te są długie) i wyzywający. 2. Nie podobają mi się bransolety w typie (lub z elementami) "beads of rice", nawet te od Omegi. Te gładkie, wypolerowane ogniwa kojarzą mi się z bransoletami z lat 70. po dziadku, ale nie w stylu szlachetnego "vintage" tylko w rodzaju czegoś anachronicznego, zużytego, spolerowanego i wyoblonego. Na LLD rzuca się w oczy efekt przełożenia tej bransolety z innego zegarka, złożenia dwóch niepasujących do siebie stylistyk. To tylko moje zdanie. No bo nie będę po raz dziesiąty powtarzał, że zegarek masz fantastyczny i pasek czy bransoleta i tak będzie wobec tego drugorzędny
  12. Jon Lord - słynny muzyk. Na nadgarstku, jak sądzę, Seiko 5 Sports Speed Timer 6139-8010. Made In Japan
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.