Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Content Count

    1,721
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Edmund Exley last won the day on April 29 2015

Edmund Exley had the most liked content!

Community Reputation

536 Mistrz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,675 profile views
  1. W samochodzie przypominam sobie ostatnio kilka albumów, oczywiście niezbyt głośno. Gravy Train - piosenki super (melodie bardzo mocno zostają w głowie), ale tego 16-minutowego utworu z drugiej strony oryginalnej płyty jakoś na ogół nie chce mi się do końca słuchać Najbardziej lubię chyba: Roger Waters i jego słynne "Amused To Death" - to raczej płyta do słuchania przy kawie w domowym zaciszu. Niemal każdy utwór rozkręca się przez minutę lub dwie (razem z psami i świerszczami), ale to oczywiście dobra płyta, choć moim zdaniem nie aż tak jak "The Final Cut" jeszcze pod starym szyldem. Najbardziej przebojowo jest tu: George Harrison i "All Things Must Pass" - gdy jechałem z żoną do sklepu akurat włączyło się "What Is Life" i poczułem się jak Henry Hill [ale bez helikoptera nad głową i całej reszty] :) Wiele tu pięknych momentów, tym niemniej - trochę chyba za dużo muzyki jednak, zwłaszcza, że niektóre utwory są pod koniec nieco monotonne ("Wah-Wah" albo te bardziej rozimprowizowane). Na pewno wszakże jest to jedna z najlepszych postbeatlesowskich płyt - podejrzewam, że Ethan Hawke w "Boyhood" tworząc swoją kompilację sporo by z niej wybrał. Beggars Opera - "Waters Of Change". Tej płyty słucham co jakiś czas i zawsze mi się podoba. Indian Summer - zawsze szanowałem, ale jakoś częściej sięgałem po co innego. A to wspaniała płyta, bez słabych momentów właściwe. Tego kawałka można słuchać bez końca: A dziś wróciłem do mojej chyba ulubionej - obok "Wasa Wasa" - płyty spośród tych nieco zapomnianych arcydzieł lat 60. i 70.: I jako bonus jeszcze kawałek, którego zazwyczaj słucham po dwa razy z rzędu:
  2. A tu tekst o interesującym modelu z 1989 roku: https://www.hodinkee.com/articles/three-post-quartz-crisis-mechanical-masterpieces-you-probably-forgot-about
  3. Lee Van Cleef - JLC Reverso?
  4. @andrzejp1242, @Grawermen oraz pozostali głosujący na moją pracę - bardzo dziękuję! Chciałem pokazać coś zapomnianego, zniszczonego, a zarazem z jakimś śladem dawnej świetności i piękna (dlatego w centrum umieściłem te niebieskie wskazówki). Czyli mniej więcej to, co lubię np. w literaturze, architekturze lub... futbolu Gratuluję. Taka wygrana to jest coś! To jak wygranie zawodów pucharu świata - zostaje już na zawsze w statystykach, biografii i każdym komentarzu Szaranowicza Też głosowałem na Twoje zdjęcie. Choć konkurencja mocna, to niemal od razu zdecydowałem, że zagłosuję właśnie na to. Wielkie podziękowania dla Organizatorów za koordynowanie wspaniałej zabawy i poświęcony temu czas.
  5. Edmund Exley

    LEGO

    Synek ma teraz sporo maszyn budowlanych, poprosił więc o coś, co na plac budowy pociągnie naczepę "oversized load". Dwa razy prosić nie musiał A dziś jeszcze wprowadzona mała atrakcja - wygląd może gorszy, ale potencjał do zabawy większy:
  6. Graeme Souness, chyba już w czasach gry w Sampdorii, i Cartier Santos:
  7. Ja polecam ten, o którym już tu pisałem - Hirsch Hevea: Wewnątrz jest lekko wklęsły, co wraz z jakością tworzywa czyni go bardzo wygodnym.
  8. Pierwszy zegarek, jaki widziałem w życiu:
  9. Na kilka dni u mnie, po drobnej naprawie, później wraca do taty.
  10. A nie jest to jakiś typ fotokomórki na finiszu? Longines dzielił na tamtych igrzyskach funkcję chronometrażysty z Junghansem. O Longinesie w Monachium pisałem tu (a w kolejnym poście o innych sportowych arenach):
  11. Pittsburgh? Myślałem, że to właśnie New England kibicujesz. A Brady zresztą odszedł ostatnio, prawda?
  12. Obaj weterani mojego taty wymagali napraw. w weekend będę ich testował.
  13. Po dłuższej przerwie włączyłem sobie świetną płytę "The Who Sell Out", na której chłopaki łączą psychodelię, rock and rolla i wręcz progresywne myślenie o koncepcyjności albumu (co rozwiną już wkrótce). Mam tę płytę w bardzo fajnej wersji, z bonusami i grubą książeczką pełną smakowitych materiałów, plakatów i zdjęć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.