Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

Edmund Exley

Użytkownik
  • Content Count

    2153
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Edmund Exley last won the day on April 29 2015

Edmund Exley had the most liked content!

Community Reputation

3338 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2730 profile views
  1. Próbę zwięzłej syntezy interesującego nas tematu i kilka ciekawych przykładów znajdziemy tu: https://www.europastar.com/e-zine/1004113448-a-history-of-watch-advertising.html#/1 Wśród reklam m.in.:
  2. I już po wszystkim. Wiele już powiedziano, więc zostało najwyżej kilka rozproszonych refleksji. Euro: - od 2004 mistrzostwo Europy jest na południu, - Polska była - obok Szkocji, Serbii, Węgier - najmniej ciekawym zespołem turnieju, - Southgate odchodzi - jak wiecie, mam sentyment do niego z czasów AV (miałem nawet plakacik z PN Plus na ścianie), jako trener nie budzi mojego entuzjazmu, ale wyniki to lepsze miał od niego tylko Ramsey (bo jako jedyny ma złoto), - turniej ogólnie fajny, głównie dzięki Hiszpanom i sporej dawce goli i emocji na początku, - formuła rozgrywek w jednym kraju lepsza niż ta z poprzedniej edycji. Ja lubię system z 24 zespołami (1986, 1990, 1994 - to mnie ukształtowało), bardziej niż z 16 i 32 (gdzie często po dwóch kolejkach już gra się o nic). Ale niebawem pewnie i tak wszystko rozdmuchają do takiej skali, że trudno będzie to oglądać. Copa: - Argentyna jest w Ameryce od kilku lat najlepsza, a na pewno najskuteczniejsza, - po raz pierwszy od 1999 nie obejrzałem ani jednego meczu - cóż, może to świadczyć o kryzysie południowoamerykańskiej piłki, a może o mnie. Kiedyś (nawet w 2015 jeszcze, gdy Copa miała swój najlepszy czas na naszym forum) potrafiłem iść spać o 22, obudzić się o 1 na mecz, po trzeciej położyć się na kilka godzin, a o ósmej być w pracy w świetnej formie, - Urugwaj ma dobrą przyszłość - Bielsa jeszcze jest na swoim charakterystycznym "powerze", co jednak, gdy pojawi się kryzys? Bo z tym zazwyczaj miewał problem. Cieszy piękny akcent Suareza, - kiedyś postulowałem 16-zespołowe mistrzostwa obu Ameryk (no bo 12 to było za mało, 24 - za dużo). Ten system chyba musi okrzepnąć, a poziom pójść w górę. Drugą, radykalną opcją przywrócenia blasku turniejowi byłby system z pierwszych edycji Euro, z turniejem finałowym dla 4 najlepszych drużyn. Ale na to nikt nie pójdzie.
  3. Urugwaj trzeci na Copa na otarcie łez. Suarez po raz kolejny zapisał się w historii. Wielki piłkarz. A jak przewidywania na dzisiejszy finał Euro? Anglia zdaje się wierzyć w siebie. Chciałbym Hiszpanię, ale coś każe mi się obawiać...
  4. Koledzy, w lipcu 1999 zacząłem słuchać muzyki. Wszystko zaczęło się od The Doors, do których do dziś często wracam i słucham z wielkimi emocjami. Z okazji "jubileuszu 25-lecia" - po jednym moim ulubionym (lub prawie ulubionym) utworze z każdej płyty. The Doors Strange Days - no tu oczywiście "When The Music's Over", a z mniej oczywistych: Waiting For The Sun - najmniej spójny album, ale i tak sporo fajnych rzeczy. "Love Street" też uwielbiam, ale prawdziwy żar dekady kontestacji jest tu: The Soft Parade - moim zdaniem bardzo niedoceniony album, z paroma kapitalnymi utworami. Morrison Hotel - szybko stał się moim ukochanym albumem Doorsów i tak już zostało. L.A. Woman - no tak, oczywiście tytułowy jest tym ulubionym, ale uwielbiam też: Absolutely Live
  5. Nie pamiętam, czy i kiedy wstawialiśmy już poniższe wideo, ale nowy "content" od Teddy'ego Baldassarre'a zawiera z niego kilka ujęć, więc warto przypomnieć: To fascynujące, że zegarki wykonane przez widocznych w filmie pracowników wciąż istnieją i działają.
  6. Ipswich był wtedy mocniejszy niż MU, choć i na Old Trafford budzili się już po fatalnych latach 70. Mój tata miał szansę obejrzeć mecz z Ipswich w Łodzi, ale nie pojechał, bo wiedział, że jeszcze na zakładowym parkingu w całym autokarze trzeźwy będzie tylko on i (może) kierowca. Na pewno jednak tamten Widzew przez kilka sezonów był w ścisłej europejskiej czołówce.
  7. Aston Villa w mistrzowskim sezonie 1980/81 zdobyła tytuł korzystając z 14 zawodników:
  8. Odejście Shelley Duvall to dobra okazja do przypomnienia tej aktorki - ważnej dla każdego miłośnika kina lat 70. Oczywiście, wszyscy kojarzą Shelley głównie z "Lśnienia" i jej problemów, ale była też przecież jednym z mocnych punktów ulubionego zespołu aktorskiego Altmana. Świetnie grała w niepokojących "Trzech kobietach", doskonale odnalazła się w polifonicznym "Nashville", widać ją było w "McCabe i pani Miller". Ja od kilku lat szczególnie lubię klimat filmu "Złodzieje jak my". Uwaga - link przekieruje do finałowej sekwencji, w której Altman nawiązuje do Penna i Peckinpaha, ale pozostaje przy tym jednak sobą - przenikliwym, bezlitosnym obserwatorem. No i jest tu też bodaj najlepszy koc w historii amerykańskiego kina:
  9. Historia tego słynnego modelu: https://www.fratellowatches.com/a-historical-overview-of-the-jaeger-lecoultre-memovox-polaris/
  10. Niestety, Urugwaj przegrał półfinał z Kolumbią, a po meczu w dodatku musiał jeszcze szarpać się z chuliganami pochodzącymi z tego kokainowego raju. Anglia wczoraj zagrała - zwłaszcza w pierwszej połowie - chyba swój najlepszy mecz. Plusem jest to, że awans w ogromnej mierze zapewnili jej bramkarz z Evertonu i napastnik z Aston Villi
  11. Migawka z historii na dziś: Euro '88 nie pamiętam z własnego doświadczenia, ale było tam parę rzeczy, które na stałe zapisały się historii - np. te koszulki Holandii
  12. "Sprawiedliwości stało się zadość" - Jan Ciszewski.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.