Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bl@ck-Jack

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący

About Bl@ck-Jack

  • Birthday 02/25/1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Wchodzisz do łazienki, chcesz skorzystać z umywalki, a tam Bombolina...
  2. lewy ciekawszy kolorystycznie - czerwony wyświetlacz & czerwone paski
  3. Taką oto "69-kę" sobie sprawiłem . Zadbany egzemplarz z allegro. Wcześniej przeczytałem prawie wszystkie posty dotyczące GS, najbardziej obawiając się wielkości zegarka i czytelności negatywu. Przed rozpakowaniem paczki powtarzałem sobie w głowie "byle nie bydlak, byle nie bydlak". Na szczęście okazało się, że na mój nadgarstek (19cm) ta seria pasuje w sam raz, a pomarańczowy negatyw jest czytelny i z "pazurem" mieni się pod odpowiednim kątem . Te bardziej kolorowe serie przymierzałem w TT i jakoś ... nie za bardzo wydały mi się męskie . Cieszy mnie mnie, że obok "kwadratów" seria 69xx to już taka sztandarowa klasyka Casio. Bluetooth przyda mi się w pracy, a do graniaka jest jeszcze srebrna Bulova w automacie, której po prostu było mi szkoda na co dzień. A GS to taki jak to mówię "ciorak" i z tego co wyczytałem na forum, dobrze ta łatka do niego pasuje. Najgorsze jest to, że już mi się coś kluje Riseman w głowie .
  4. Jak dobrze, że źródło od Pana Piotra jeszcze działa. Masa ciekawych informacji na zimowe wieczory. Dziękuję
  5. Witam wszystkich, Na forum zarejestrowany jestem od 2012, ale dopiero teraz przyszło mi się przedstawić. Na „zegarki” choruję od małego. Mój pradziadek był znanym w mieście zegarmistrzem posiadającym swój warsztat w centralnej części rynku. Około stutysięczne miasto, zapewniało intratność fachu. Należał do cechu zegarmistrzów i znał się na rzemiośle. Babcia nieraz opowiadała, że często jeździł do Krakowa po nowe części i na przyjacielskie „zloty” ze znajomymi z branży. Jednym z moich nielicznych wspomnień z dzieciństwa jest usypianie mnie w pokoju pradziadka, w którym całe ściany zapełnione były zegarami. Rodzice dziwili się, że potrafię spokojnie zasnąć przy takim głośnym szumie jaki generowało tykanie, kukanie, bimbanie, dzwonienie itp. Jakoś mnie to uspakajało i do dziś, gdy przykładam ucho do zegarka mechanicznego, czuję że problemy znikają. Nieco fachu pradziadek przekazał dziadkowi, który to z kolei nauczył mnie rozkładać, oliwić i składać radzieckiego Majaka i temu podobne duże mechanizmy. Obecnie pracuję w IT i niestety umiejętności przeglądu Majaków są wszystkim co potrafię J . Kilka lat temu dostałem od dziadka starego Atlantica Wordmastera Super, którego kupił w 1953 i nosił latami. Zegarek był w niezbyt reprezentatywnym stanie, dlatego wylądował na pełnej i bezkompromisowej renowacji u Głowackich. Wiem jakie jest na forum nastawienie do renowacji, ale chciałem go nosić na co dzień (nie chować w szufladzie). Pamiętam jak bardzo dziadek się ucieszył widząc Atlantica w pełnym blasku, myślałem że cofnie darowiznę . Nawet poczciwa ETA zaczęła głośniej „cykać” w odświeżonej szacie (kto słyszał ten wie ). W międzyczasie otrzymałem od żony na urodziny Bulovę Automat (96A135) z przeszklonym deklem i oczkiem na tarczy przez które widać serducho. Bardziej na sportowo zaopatrzyłem się ostatnimi czasy w CASIO G-Shock GB-6900B, jest bardzo fajny jako tzw. „ciorak” i zamiennik dla dziadka Atlantica i błyszczącej Bulovy, które są w nieco większym poszanowaniu. Cała „trójca” ma swoje odmienne zastosowanie i zmienia się w tygodniowym kalejdoskopie zgodnie z moim uznaniem i porannym humorem. Nieco długie "przedstawienie" wyszło, ale ja tak mam XD Czytam posty na forum z wielkim zainteresowaniem, ciągle poznaje nowe tematy i poszerzam wiedzę zegarkową. Cieszy mnie kultura wypowiedzi jaka tu panuje i wzajemna pomoc. Z pewnością pozostanę na długo w tym „cykającym” gronie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.