Faktycznie, nie pomyślałem o problemie "gaśnięcia" linków po czasie, przepraszam... Ale, co najważniejsze dziś dotarł do mnie mój pierwszy roczniak :-). Jest w ładnym stanie, ale unieruchomiony ma mechanizm (któreś kółko zębate nie przekazuje siły od sprężyny, dlaczego? - nie wiem). Dałem go od razu do doświadczonego zegarmistrza (pomyślałem, że jak stary i długo ma zakład, to pewnie doświadczony). Pewnie coś zaradzi, bo teoretycznie w "wiedzy słownej" był dobry ;-). Potem będę miał prośbę do Państwa w dokładnym (tak + - ) określeniu roku produkcji mojego nabytku, "stajni" również, bo coś bardziej chce mi się wierzyć, że to JUF model 277 (coś tam znalazłem w necie na podstawie zdjęć), niż jak to napisał w aukcji sprzedawca KIENZLE z 1910r. Stempli i sygnatur na tylnej płycie brak, ale jak wróci od majstra, to poszukam. Jak coś znajdę, to napiszę. Pozdrawiam wszystkich - ArturK. Oto on (fotki z aukcji):