Nie znam się, to się wypowiem🤣
ogólnie to nawet nie udzielam się za wiele, ale jak to czytam… to przecież to jakiś absurd, chłop instruktor po sprzeczce z “nastukanymi dresami”, wrócił do domu, odstawił psa, zabrał karabin maszynowy🤯🤯🤯 i poszedł na dalsze dyskusje?!!… przecież to się w głowie nie mieści, a ludzie zrzutki dla niego organizują, bo przecież się bronił. Nie wiem jakie sa fakty, co jest plotka, a co nie, ale jeśli rzeczywiście tak było, to nie pojmuje…
przepraszam jeśli uraziłem, któregoś z kolegów, który ma pozwolenie na posiadanie broni, ale może oni pomogą mi w zrozumieniu tej sytuacji. Pozdrawiam.