Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

albiNOS 01

Użytkownik
  • Content Count

    1072
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

albiNOS 01 last won the day on March 8 2016

albiNOS 01 had the most liked content!

Community Reputation

1082 Guru zegarmistrzostwa

About albiNOS 01

  • Birthday 03/21/1979

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    DL, NGI, PGR
  • Hobby
    Zegarki, motoryzacja (kit car, motocykle), Szycie pasków, (skreślam skreślenie śkreślania biegów długodystansowych z powodu lenistwa.
    Nie wiem, czy wypada napisać modelarstwo, klei się model z 1000 części.

Recent Profile Visitors

2418 profile views
  1. A propo modelarstwa. Kilka dni temu zamówiłem kompresor właśnie z myślą o tym. Ale będę się w takie rzeczy bawił po remoncie. Muszę w końcu odkurzyć kilka zawalonych projektów, bo nie miałem czym pomalować.
  2. Powoli wpada fuga. Zależało mi na tym, by była w odcieniu zbliżonym do koloru kafli, oczywiście z tego względu, że jednak idealnie nie udało mi się zgrać wszystkich szczelin. No i powiem Wam, że po dodaniu fugi praktycznie robi się jedną wielka płaszczyzna, znikają niedoskonałości. No i gitara. Trochę bałem się fugi epoksydowej (jeszcze takiej nie kładłem, dwuskładnikowa trochę jak szpachla samochodowa), i wręcz poczułem się oszukany, gdy zobaczyłem jak mało jest jej w opakowaniu. Ale na szczęście rozrobiłem tylko 180 gramów i dolałem 20 gramów utwardzacza (mam fajną wagę z rozdzielczością do 1 grama (że przy tuningu roweru o niej zapomniałem). Miałem 45 minut na robotę, jest jednak bardzo wydajna przy 1 mm szczelinach. A nie wszędzie mam distęp bo mieszkam, więc i z meblami tańcuję (przejebane). Ale ponoć epoksydowa jest najmocniejsza.
  3. Będzie film polskiej produkcji: https://www.well.pl/art_culture/142/polacy_tworza_film_o_zalozycielu_zegarkowego_imperium_patek_philippe_premiera_jeszcze_w_tym_roku,14413.html
  4. 800 kg, 149 paczek z drobnicą. Podziwiam Ukraińca, który sam to wniósł.
  5. albiNOS 01

    Xicorr

    Ciekawa bransoleta, bo widzę, że pasują nawet w miarę maskownice. Podasz źródło?
  6. Robota za szybko nie idzie, ale sam robię ucząc się przy okazji. Dzisiaj oczywiście odpoczynek. Ale muszę zakończyć podłogę nim meble przyjdą, a przyjdą za niecałe 2 tygodnie. No i teraz pytanie do tych obcykanych w meblach. Bo blat mogłem zrobić równo z linią parapety, ale te 3,9cm (grubość blatu) robi taką różnicę, że aż trudno uwierzyć o ile wygodniej pracuje się na te 3,9cm wyżej. Więc blat będzie powyżej linii okna. Uniemożliwi to jego otwarcie do mycia (lufcik dalej będzie działał). Jest kilka opcji: 1) zamontować, olać, myć od zewnątrz na drabinie albo nie myć. 2) zamontować ale z możliwością zdejmowania. Coś na jakieś motylki albo zatrzaski bym wykombinował, tyle, że taki blat to ciężki jest 3) zamontować na zasadzie szuflady, że będzie można gdzieś go odblokować i odsunąć te kilkadziesiąt cm od okna. Czy macie pomysł na czym to zrobić? Wiem, że są systemy, łożyska liniowe, czy zwykłe lepsze do szuflad, ale trzeba to tak zrobić, by było to ukryte gduly nie będzie używane. Więc pytanie dotyczy punktu 3).
  7. Obiecuję sobie od lat, że kiedyś starczy mi odwagi na jakąś elektronikę. A tym czasem przywracanie kuchni do stanu deweloperskiego ciąg dalszy:
  8. Zapowiada się ciekawie. Kibicuję. Pozdrawiam.
  9. Szafki są do końca zrobione już dawno ale właśnie sobie uświadomiłem, że dzisiaj, może jutro będę je zdejmował. Znaczy się po już ponad 10 latach remont się szykuje i meble co za tym idzie nowe. Ale nim za remont się wezmę, trzeba było auto naprawić. Nie dosyć, że by zapiąć pas kierowcy, to trzeba było wciskać przycisk od tego pasa (coś jakaś sprężynka chyba), to jeszcze zaczęło piszczeć nawet przy zapiętym pasie. Nie było wyjścia, musiałem kupić nowy zaczep. Nie dało się go wymienić bez wyjęcia siedzenia. Przy okazji usunąłem rdzę na jednym mocowaniu fotela. Już to akurat drugi raz robię, może tym razem bardziej postarzane. Siedzenie kierowcy to chyba z 40 kilo waży. Tam ze trzy silniki i mechanizmy i cuda wianki. Przyjdzie mi też maty grzewcze wymienić, ale nie wszystko na raz.
  10. Byłem wczoraj w IKEA we Wrocławiu. Eee... A NIE CZEKAJ!
  11. Pamiętam jak kiedyś kupowałem swój nowy samochód. Po latach jazdy rdzewiejacymi maluchami, dużymi Fiatami, matizami. Było to w 2009 roku. Wybrałem fiata bravo ll, wyprzedaż rocznika 2008. Najuboższa wersja z najuboższych. Nawet felgi stalówki miał o cal mniejsze od każdego innego spotkanego gdziekolwiek. Nie miał klimatyzacji, na Mazurach wtedy to jakoś nie był poważny problem, ale jak przeprowadziłem się na Dolny Śląsk gdzie jest średnio o 5 stopni cieplej to zmieniłem zdanie. Ale generalnie auto wspominam bardzo dobrze. Jakież to było uczucie odbierania auta z salonu. Będę to pamiętał do końca życia. Jakiego bym teraz używanego auta mi kupił, to tamten samochód był dla mnie jednym z największych przeżyć jakie mnie spotkały. No i cena. Dwa razy wyższa od wypasionego wtedy audi czy passata. Ale teraz jeżdżę takim starym audi, no ma przynajmniej klimę i pali 5 litrow w mieście. A... Dodam, że wiem gdzie teraz znajduje się mój fiat. I chętnie bym go wykupił nawet za cenę wyższą niż rynkowa. Ale... Nie wymię czy zdążę nim do tego dorosnę.
  12. A to dlatego w Waltherze jest długi spust przed pierwszym strzałem Z iglica był problem, bo ponoć nie wytrzymywała strzelania na sucho, w instrukcji P-99 było by po przeładowaniu przy sprawdzaniu bezpieczeństwa, zwalniać iglice przyciskiem na górze zamka.
  13. Swoją drogą, teraz mając porównanie do P-99, widzę jak wielka jest różnica w pracy języka spustowego. W Waltherze pracuje on o wiele lżej. W tym Glocku jak robię strzał na sucho, to widzę wręcz jak mi przyrządy celownicze ,,zrywają strzał" w bok. Ale możliwe, że to kwestia przyzwyczajenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.