Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Content Count

    1,005
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

albiNOS 01 last won the day on March 8 2016

albiNOS 01 had the most liked content!

Community Reputation

315 Entuzjasta zegarmistrzostwa

About albiNOS 01

  • Birthday 03/21/1979

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    DL, NGI, PGR
  • Hobby
    Zegarki, motoryzacja (kit car, motocykle), Szycie pasków, (skreślam skreślenie śkreślania biegów długodystansowych z powodu lenistwa.
    Nie wiem, czy wypada napisać modelarstwo, klei się model z 1000 części.

Recent Profile Visitors

1,563 profile views
  1. Siedzę w tej masce z tlenem i tak sobie myślę, 20 km na rowerze, a dojść do kibla 30 m bez maski to już wyczyn dla mnie.
  2. Brak szczepienia, żałuję strasznie.
  3. Po awarii zbiornika wyrównawczego, słabo działało ogrzewanie i klimatyzacja. Zrobiłem serwis klimy i już umówiłem się na płukanie nagrzewnicy. Potem odpalam wszystko a tu czy ciepło czy zimno nastawiam to różnicy żadnej niemal. Co się okazało? Mechanik mi podpowiedział, że klapy mieszające powietrze ciepłe z zimnym mogą być zablokowane. Ale to już grubsza robota, trzeba zdejmować deskę rozdzielczą. Pogrzebałem, poszukałem, no i okazało się, że w dolnej części całego nawiewu jest silnik, który zamyka i otwiera odpowiednią klapę. Silnik na trzech śrubach miał być przykręcony a po śrubach ani śladu. Ciężki dostęp był ale udało się, śruby kupiłem w Castoramie.
  4. Spokojnie, ta część moich danych jest dostępna publicznie.
  5. Ośmielę się jednak z tym nie zgodzić, przynajmniej w mojej formacji. Pamiętam jak w 2012 roku naprawiane były stare VW T4, które chwilę wcześniej przeznaczono na złom. Albo jak pozbywano się na siłę polonezów, tak z 2 lata wcześniej bo już nie wypadało w takich jeździć nowoczesnej formacji. W efekcie z 5 radiowozów niezbyt pięknych ale sprawnych zostawała jedna prawie nowa astra G. Przez lata walka z drukarkami, brakiem papieru, na szczęście tego do d*py nie brakowało. Komputer to kolega załatwił jakiś stary po znajomości, za swoje musiał program kupić. Ja też znalazłem jakiś komputer, który był tak stary, że zacinał się od samego zbyt szybkiego ruszania myszką. A by drukować musiałem z pendrajwem zasuwać do innego pokoju. Szkolenia były, jako akty do zapoznania. A część kadry, to takie zjeby oderwane od rzeczywistości, by tylko jebać karać nie wyróżniać obywateli. Jak ktoś kogoś sklepał to aby tylko na zewnątrz to nie wyszło. Kilku z rozpędu w porę się nie zorientowało jaka jest zmiana tendencji i pożegnało się z robotą. Tego co teraz jest nie da się porównać do żadnych innych czasów. Wiele jeszcze brakuje do ideału, nawet do normalności wiele brakuje, ale tamto to była skrajną patologia i umyślne destabilizowanie państwa.
  6. Nie wyobrażam sobie latania od adresu do adresu z pisaniem papierów, i zabieraniem żelastwa jak tysiąc innych spraw będzie miało priorytet, na przykład mandaty za maseczki 😉 no tego to chyba nikt nie odpuści.
  7. Patrząc na sytuację na wschodniej granicy poważnie rozważam wyrobienie sobie któregoś z pozwoleń i zakup choćby Glocka. Czym tu bronić rodziny jak się naprawdę sytuacja zdestabilizuje. Służbowa broń zawsze czeka na mnie w szafie w komendzie, do domu jej nie zabieramy.
  8. Mi się wydaje, że strzela się w odwrotną stronę, ale ale co ja tam się znam.
  9. Przyczepa zabezpieczona przed zimą. Pokrowiec jedyny polecany przez karawaningowców, ma funkcję membrany. Akumulator zabrałem do domu.
  10. Ciężkie czasy przyszły, gdyby nie kosztowna operacja i leczenie już od miesiąca by go nie było:
  11. Wrzucę ale nie na długo, specjalnie dla Was, jak to wygląda ,,od środka". Spokojne niedzielne popołudnie, dwa wyjazdy do nożowników i kasteciarzy. https://youtu.be/CaU6ZiB2kK0 https://youtu.be/oeTEVyzsOjo
  12. Normalnie jak w filmach o zombie
  13. Zostały mi ostanie dwie i pół godziny jazdy, egzamin będę miał 16 go. Nie spodziewałem się ile przez te dwadzieścia parę lat jazdy nauczyłem się błędów popełniać. Na byle pier**le można skończyć egzamin, wystarczy centymetr na linię podwójna ciągła wjechać, albo zmusić kogoś do minimalnej zmiany prędkości czy toru jazdy podczas (wymuszenie pierwszeństwa). Albo ominięcie przeszkody przekraczając oś jezdni bez kierunkowskazu czy spojrzenia w lusterko. Przekroczenie prędkości choćby nieznaczne to już błąd, drugi taki i koniec egzaminu. Albo wymóg jazdy energooszczędnej. Jak wiemy najlepiej jechać energooszczędnie jak się zna trasę na kilka ruchów do przodu by z daleka wiedzieć kiedy puścić gaz, sam myślałem, że jeżdżę energooszczędnie ale jednak nie, jeszcze mi na doszlifować ową technikę. Co tam jeszcze istotnego. Że zmian, okazało się, że na placu wjazd prostopadły do garażu tyłem można zrobić zarówno od lewej jak i od prawej strony, jak kto chce, ale cały kurs uczyłem się w jeden sposób, choć trudniejszy to tak już zostawię. Na szczęście znajomy który ma uprawnienia egzaminatora, choć w zawodzie nie.oracuje, powiedział, że egzaminu n na E jest już bez ,,spiny" egzaminatorzy jak ktoś czegoś nie odpier...oli to nie robią problemów. No zobaczymy. A teraz sobie czekam w wydziale komunikacji, muszę wyrobić dowód rejestracyjny do porzyczepy A też na tym słyszałem, znaczy się już po tym jak to napisałeś, karawaningowcy polecają pewien pokrowiec oddychający no i się składa, że właśnie taki mam. Wynegocjowałem podczas ustalania ceny ostatecznej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.