Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

marceliboczar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez marceliboczar

  1. marceliboczar

    Buty

    Ło matko, za jakie grzechy tak katować stopy..... I oczy
  2. marceliboczar

    Perfumy

    Rzeczywiście Cyklotymik w przypadku tego typu zapachów różnica jest niewielka. Poza tym na terenie Polski nie znalazłem TFTV. Jednak średnią półkę cenowo mocno "nobilitują"
  3. marceliboczar

    Perfumy

    Z czego absurdalna część to marża Duoglasa. Budżetowe Ducati widziałem tam za 199 zł, a po drugiej stronie galeryjnej alejki 69 zł ze taką samą wodę w rossmanie, czy innym superpharmie. Korzystam z Douglasa lub Sephory wyłącznie jeśli bardzo chcę coś co tylko oni mają. Ale takich zapachów już prawie nie ma. Rozumiem dopłacenie w sklepie stacjonarnym, z obsługą, możliwością wypróbowania 10, może 15 %. Jednak ceny w tych wymienionych sklepach w mojej ocenie nieraz ocierają się o "złodziejskie", w związkunz tym nie pojmuję zakupów tam.
  4. marceliboczar

    Perfumy

    Może z wyjątkiem Chopin od Miraculum polskie zapachy to straszliwe capy. Smutne to, bo kosmiczna technologia to nie jest..
  5. marceliboczar

    Perfumy

    Aspena K601 wspomniał. 3 dni temu kupiłem. Trwałość bardzo wysoka, a cena..... 38 zł za 118 ml !! Pamiętam gdy nabywałem Chanel Egoiste Platinum zaraz po denominacji za 167 zł. Aspen kosztował odrobinę poniżej 100 zł. Dziś Chanel prawie 4 setki a Aspen mniej niż 4 dychy Adidas active bodies zamortyzowany moralnie.... bardzo mi się spodobało to określenie. Jeśli zrozumiałem jego sens, to trafione w sedno.
  6. marceliboczar

    Perfumy

    Próbowałem różne Amouage, Creed,Hermes ostatnio 2 Loewe i inne wyższej i średniej półki Bossy, Guerlainy, Kleiny itp. Dla mnie od prawie 20 lat nic nie ma startu do średniopółkowego Chanel Egoiste Platinum i Dior Diune.
  7. marceliboczar

    Perfumy

    Jasne, niezrozumialem wypowiedzi;) A ja go teraz poużywam.
  8. marceliboczar

    Perfumy

    Ostatnio, po wielu, wielu latach kupiłem joop nightflight. Rewelacja. Może dkatego, że przypomniał mi lata 90te, ale jednak i zapach jak dla mnie świetny. Chyba jedna on nie taki znowu ciężki.
  9. marceliboczar

    Xicorr

    Fajny zegar, ale samo made in poland, naciągane, choć dużo mniej niż u konkurencji, nie wystarczy na tak szybki wzrost wartości
  10. Krwisty - gdyby chodziło o mini, napisałbym, że mini, przecież to zupełnie inny telefon. Chodzi oczywiście o galaxy SIII bez mini;) Nie wiem jaki masz zarzut do Nokii. Dokładnie oglądałem L900, L820, L920, mam L800. Można nie lubić systemu, ale podaj mi przykład złej jakoś wykonania i użytych materiałów, bo nawet pod lupą wygląda to PERFEKCYJNIE. Krawędzie, spasowanie, wszelkie gniazda, klapki - pierwsza liga. Nie wiem o co Ci chodzi. Nie obraź sie, ale wygląda no na bezinteresone dokopanie bez podstaw. KlikKlak - sorry, ale mów za siebie. Nie potrafię pojąć pakowania telefonu w jakieś obudowy, etui itp. Został stworzony, zaprojektowany taki a nie inny telefon. Etui, to dziwny wymóg klientów, który podchwycili producenci. Gdyby tak łatwo i tanio to było robić 20-30 lat temu, jestem pewien, że sprzedawano by gotowe etui na piloty tv Pełna zgoda z Jashem. Nie ma bardziej tandetnego top modelu smartfona jak samsung galaxy s III i s IV. To wręcz nieprawdopodobnie tanio i tandetnie wykonany telefon. Dziś wyjąłem go i jeszcze raz dokładnie obejrzałem. To dramat, ale dziecko "rzondzi". Chce? Dostanie
  11. Ja rozumiem, że jakość w jakimś stopniu to subiektywne odczucie, ale pisanie o samsungu serii S ze ma lepszą od Sony czy Nokia to chyba żart? Wszystko można napisać o Galaxy s, ale nie wysoka, czy nawet dobra jakość. Nokia miażdży samsunga pod tym względem potwornie. I jest doskonałym przykładem jak używając tworzywa sztucznego zrobić świetnie wykonany, spasowany telefon. Moja córka uparła się na s 3. Kupiłem wczoraj ( mam nadzieje, że nie czyta tego bo to na Mikołaja;)), i jakością wyonania i spasowania elementów obudowy jestem wręcz przerażony. Nigdy wdomu nie miałem gorzej wykonanego telefonu. 4 szt obejrzałem i to samo. Dziwne jest to, że piewsza i druga edycja flagowca, były lepien wykonane. Bez rewelacji ale lepiej.
  12. Hehe, już Dacia dokker wyjeżdża z salonów mercedesa z gwiazdą na masce.... Poza tym, pomijając jakość wykonania, komfort i technologię, to inżynierowie MB mogli by poduczyć się od Rumunòw i Francuzów jak poprawić niezawodność bo chyba zapomnieli.
  13. Pisząc o skręcaniu dla pewności dwa razy użyłem Ja mam do amerykańców tylko zastrzeżenie w kategorii jakość wykończenia wnętrza...
  14. Cts był jakby międzyklasowy, coś jak Octavia, kompakt, pozycjonowany wyżej. Najnowszy model cts to już pełnoprawny wóz segmentu E. Ats jest na dziś konkurentem aut premium w segmencie D. Kolega wyżej wspomniał o Escalade. Miałem kontakt z tym autem. Piękne, majestatyczne, rzucające się w oczy. Ale tylko ktoś kto ma nie całkiem rozwinięty zmysł estetyki, dotyku uzna, że jakość wykonania i materiałów jest jak w konkurencyjnym cayenne, q7, czy x5. Jest pełne wyposażenie, przepych i luksus, ale nie jakość. Piszcie co chcecie, "buchachajcie" ile chcecie, ale tak jest. Dla tamtejszych konstruktorów nie jest to priorytet, bo pewnie nie jest i dla konsumentów. Auta są inne. Na co inego się w nich stawia. Można być ich miłośnikiem. Są tego warte, ale jak każde mają wady. A prowadzenie. Ja wiele powiedzieć nie mogę. Cherooke prowadzi się jak balia, charger v6 jak peugeot 607, a escalade niewiele lepiej jak cherooke. I to koniec moich doświadczeń, ale nie bez powodu amerykanie ścigają się po owalnych torach i na 1/4 mili - brak potrzeby skręcania Naprawdę cenię amerykańską motoryzację. Ale jak pisał Hiob, ona jest na amerykańskie warunki i potrzeby. Onimsami na nasa rynek modernizują zawieszenia, pakują diesle itp.
  15. Ale dyskusja powędrowała. Gdybym był w tamtych czasach ciut starszy, w wieku Hioba, i miał tką możliwość, to w te pędy przenosiłbym się za ocean. Niestety byłem nieletni, a rodzice o paszporcie mogli pomarzyć. Na demoludy najwyżej. Z drugiej strony pisanie o wykształceniu z podatków, cóż, świadczy o zupełnej nieznajomości PRL.
  16. KONO, poza spinaniem, masz jeszcze dwa problemy. Nie umiesz rozmawiać (buchacha itp) i chyba nie zawsze przykładasz się do zrozumienia co ktoś napisał. Nie porównałem Dodge do poldka tylko jakość wnętrza i napisałem poźniej o hiperboli. Poza tym potwierdzam, przecież że to super wóz, szczególnie w Tojej wersji. Choć fotki na fejsa to może trzaskane są serialowych Wilkowyjach, pod spożywczakiem. We Wrocławiu mimo fajnego wydechu,chromowanych felg i super koloru aż takiego wrażenia nie robił. A wracając do wnętrza, materiały deski rozdzielczej srt i pozostałych wersji są identyczne, poza czerwonym szwem na kierownicy. Co do diesla, Kono.... nigdy nie miałem. Toleruję w traktorach i ciężarówkach. Auto jak Twoje bardzo chętnie bym przygarnął i zapewne pisałbym same achy i ochy jak daje radę, bo to prawda. Ale jakość wnętrza się od tego nie poprawi. Tyle, że Ty ją akceptujesz i koledzy Jędrek czy Hiob też. I super. Mając takie v8 pod maską teżbym uznał plstik, za drugorzędną sprawę. Tylko po co się tak wytrząsać o fakt?
  17. Hiob, ale ja tego nie neguję. Stwierdziłem tylko fakt, który i Ty potwierdzasz. A napisanie, że jakość pomiędzy wartbim a poldim, to klasyczna hiperbola. Przecież każdy wie, że żadne dzisiejsze auto nie jest z tak marnych materiałów wewnątrz jak te wymienione. Nawet Dacia Ps Które auto z Ameryki nie ustępuje jakością montażu i mat. wnętrza konkurentowi bezpośredniemu z Europy?
  18. Kolego, po co tyle agresji? Te epitety. Wyluzuj, bo takie spinanie szkodzi.Cały niekrótki urlop podczas minionych wakacji spędziłem w takim aucie, choć nie z takim motorem. Wytrząsasz się wytłuszczonym drukiem, a zaraz niżej piszesz, że od wyższej półki europejskie to materiały niebo gorsze. No to o co chodzi? Przecież to nie konkurent dacii logan. A jakość materiałów jest o niebo gorsza od passka, mondeo czy innej insigni. Ja nie napisałem, że to zły wóz. Wygląd, 20 calowe koła, wrażenie super. Ale wnętrze, cóż. Design, można dtskutować. Dla mnie wczesne lata 90te. Ale jakość jest fatalna obiektywnie. Po co więc takie reakcje? A co do tego ma wymiana żarówek? Fajnie że łatwo, ale związku z jakością materiałów wykończeniowych nie widzę. Może nie noś za ciasnych butów?
  19. Problem jest tylko jeden. Dodam dla jsności, że poboczny. W " czerdżeże" wnętrze wykonane na poziomie pomiędzy wartburgiem, a polonezem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.