Tasmanian_Devil
Użytkownik-
Liczba zawartości
71 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Tasmanian_Devil
-
-
-
No tak - skoro ktoś ma $$ za który chce sobie kupić zegarek jaki chce to znaczy że szalony co nie??? Daj spokój. A tasmanian sprzedawał i sprzedał. Znajdź mi osobę która nie była zadowolona z zakupu mojego zegarka. Cena jest rzeczą względną - to tak jakbym szaleńcem nazwał kogoś kto kupuje sobie Ferrari za 500k EURO. Ma kasę, jego kasa, robi co chce. A jak dla kogoś jest wart Ferrari tylko 1000 EURO to trudno - i co z tego. NIC. Mnie na Ferrari nie stać. Na IWC też nie. Nie biadolę tylko jeżdzę autobusami i noszę ruski. Wszystko w temacie. Nie uzupełniam tego wynurzeniami że Ferrari dla mnie kosztuje za dużo. Są wszak osoby którzy go kupią - bez względu na to ile jest wart dla ekspertów różnej maści. Niedawno licytowałem na Ebay Slavę na której mi zależało. Ustawiłem maksimum 5 razy takie jaka była cena końcowa. Jak komuś zależy na danym modelu - nie ma siły . Mnie ten łucz nie podoba się - i nawet 50 zł bym za niego nie dał. Ale nie wiem ile jest wart w rzeczywistości. Nie kręcą mnie te zegarki. A kogoś innego tak.
-
Z albumu: Zegareczki
-
Widzę że dotknąłem czułego punktu. Tak, OKEAH rzadko ale spotyka się autentyki (na polskich portalach rzadko), na zagranicznych częściej - z pewnością ponad połowa tych "oryginałów" to są frankeny mniej lub bardziej szkaradne, ale czasami zdarzy się autentyk. Ceny są kosmiczne. A ludzie to kupują - bo za granicą mieszkają ludzie którzy zarabiają tyle co my ale w EUR. I dla nich taki wydatek to pestka. Więc nie ma co się rozdrabniać o grosze. Jak nie sprzedawał mi się zegarek tutaj - (przy okazji miałem wtedy jednego potencjalnego klienta który jak nie chciałem obniżyć mu ceny do poziomu jaki chciał obraził się i też kazał mi spadać - to jest dopiero zabawne) - wystawiłem go na eBay i poszedł w przeciągu tygodnia. Tyle. Wyznacznikiem ceny jest to ile ktoś może zapłacić za zegarek - a są ludzie tacy narwani że jak zobaczą model na którym im bardzo zależy - zapłacą... Nie ma co się oburzać. Takie są prawa wolnego rynku i tyle. Jesteś w stanie dać 400 za chrono - w porządku, inna osoba, spoza kraju da 900 na przykład - więc wystawia się zegarek na eBay i schodzi. Prosta sprawa. Marudzenie, że za drogo, itd itp... no w sumie można sobie pomarudzić. Bardzo mi przykro że przepłaciłeś za swojego chrono. No ale chyba wiedziałeś co kupowałeś i za ile. Skoro przepłaciłeś to dlaczego to kupiłeś? Skoro było za drogie to znaczy że nie powinieneś zegarka kupić a skoro kupiłeś to znaczy że... wracamy do punktu wyjścia - zawsze znajdzie się ktoś kto zapłaci więcej. Natomiast - czego wszystkim życzę - zdarzają się okazje do "wyrwania" za 400 czy 500 zł i jest bardzo fajnie. Ale takie okazje niestety zdarzają się coraz rzadziej.
-
Kafel za poljota chrono przytyka? Wybacz - ale jak czytam takie wypowiedzi to śmiać mi się chce To że ceny chronografów Poljota rosną jest oczywistym faktem i będą rosnąć dalej - smutna prawda. 5 lat temu kupowałem chrono 3133 w stanie NOS za 200 zł. W obecnej chwili raczej nie do pomyślenia cena. Nie ma to nic wspólnego z obecnymi cenami i nie ma co się oburzać. Może być tylko przykro że nie mamy wystarczającej ilości funduszy aby takowy zegarek kupić - trudno się mówi. Chętni zawsze się znajdą na takowy chrono nawet za ponad kafla. Kwestia czasu. Piszę przez pryzmat tego że sam kolekcjonuję zegarki 31*** i często musiałem wydać grubo ponad 1000 zł na zegarek który mnie interesuje. To drogie zegarki - zwłaszcza jeśli są to rzadkie modele. Zawsze można kupić zegarek tańszy (też ładne) na innych mechanizmach - budziki, 2614 i inne podobne. Jeśli uważasz że 1000 zł to dużo, poczekajmy np 5 lat i zobaczysz jakie będą ceny takich zegarków. Z doświadczenia - czasami sprzedaję gdzieniegdzie swoje zegarki z kolekcji - sprzedałem kilka chronografów (3133, 31681) i zawsze miałem oferty kupna w stylu : "kupię za 300 zł od ręki (co ważne - kluczowe jest że ten ktoś po ten zegarek przyjedzie i weźmie od ręki i to ma być powód sprzedaży po śmiesznej cenie)" jak się odmówi, to albo osoba oferująca cenę kulturalnie dziękuje i się żegna, czasami ewentualnie coś napisze w stylu "ten zegarek jest DLA MNIE tyle wart i nie więcej itp...." albo "ja na pewno nie sprzedam za więcej" itd itd... Po czym po 2 tygodniach sprzedaję zegarek po cenie jaką chciałem. Zawsze znajdzie się chętny na takie zegarki. A jak jest to ładny Szturmaniec, OKEAH...
-
NASZE POLJOTY CHRONO 3133
Tasmanian_Devil odpowiedział radekglaz → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Klasyk. Reedycja, Wersja z 31659 (stop-sekunda) -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
Tasmanian_Devil odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Sturmanskie z mechanizmem 31659 Kupiony w jednym ze sklepów w Niemczech (internetowym) Właścieciel sklepu (Julian Kampmann) zapewnia wysoką jakość obsługi. Napisałem że mogę zapłacić we przeciągu 1 miesiąca i żeby zegarek został dla mnie odłożony. Julian wysłał mi go natychmiast i napisał że mam 4 tygodnie na zapłatę. Tyle w temacie. Przyznam że dotąd jeszcze jestem w lekkim szoku. Polecam ten sklep, nie podaję adresu aby nie robić reklamy (bo to chyba zakazane) ale umówmy się ... wszyscy wiedzą o jaki sklep chodzi... Do zegarka jako niespodziankę dostałem dwa ładne paski (dodatkowe), jeden zielony, drugi czarny. -
Z albumu: Zegareczki
Sturmanskie cal. 31659 -
NASZE POLJOTY CHRONO 3133
Tasmanian_Devil odpowiedział radekglaz → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
-
NASZE POLJOTY CHRONO 3133
Tasmanian_Devil odpowiedział radekglaz → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Rozmiary sa identyczne
