Miałem też oryginał. Na pierwszy rzut oka nie widzę znacznych uchybień co do jakości. W moim wypadku wszystko podpasowało. Ze względu na inny typ mocowania niż oryginał bransoleta w tym wydaniu bardziej się łamie przy kopercie na małych nadgarstkach. W oryginale 1 ogniwo jest praktycznie na sztywno.Co do trwałości, to ich nie nosiłem więc się nie wypowiem. Wysłane przy użyciu Tapatalka