Dzisiaj z przykrością zauważyłem, że mój GDF-100-4 padł ofiarą pary na szybce od wewnątrz. Są teraz idealne warunki, żeby sprawdzić takie rzeczy, bo w domu mam ok 21 stopni, a na dworze było ok 2-3 (rano). Akurat korzystałem ze słoneczka i wybrałem rower do poruszania się po mieście gdy zobaczyłem parę (zegarek na rowerze noszę tak, żeby był na wierzchu). Na szczęście nie jest to bardzo uciążliwe, bo gdf ma duże cyfry i dało się odczytywać godzinę. Para zniknęła po ok 10-15min, pewnie gdy zegarek się ochlodził. Niestety to już drugi parujący zegarek w mojej kolekcji, pierwszy był GA-110HC, który zapanował mi kiedyś dokładnie na środku szybki. Para niczego nie zasłaniała.