Witajcie. Ja trochę z innej beczki ale na temat Poza zegarkami kocham dzwięk bębnów i jak teraz policzyłem to gram na perkusji już 17 rok. Pierwszą perkusję kupiłem w wieku 18 lat firmy Polmuz. Pracowałem na nią 3 miesiące na stolarni i nie straciłem z tych 3 wypłat ani złotówki aby ją mieć. Był to rok 1998 więc jak ktoś zna realia tamtych czasów to wie, że nie było to takie proste W międzyczasie przerobiłem kilka zestawów takich firm jak Yamaha, Paiste, Senor... W tej chwili gram na białej, dwucentralowej Tamie z blachami Zildijan'a. Zestaw dla zaawansowanych Mogę się pochwalić sukcesami taki jak wygrana w przeglądzie amatorskich kapel rockowych w 2002 roku oraz granie jako suport na WOŚP przed takimi kapelami jak Illusion, Hey i innymi, mniej znanymi. Niestety rozjechalismy się z chłopakami z zespołu po Polsce i nie tylko po zakończeniu szkół średnich i teraz gram tylko dla swojej przyjemności ale nie wyobrażam sobie, że perkusja miałaby zniknąć z mojego życia. Tyle.