Tenet polecam. Typowy Nolan ale zabawy z czasem rewelacyjne. Tylko film wymaga skupienia bo gna na łeb na szyję i czasami ciężko się połapać. No i Hamilton BeLOWZERO w finale ma duże znaczenie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.