Od końca: Nic złego nie ma w polerowanej KT, pod warunkiem, że mówimy o brzytwie Nożem się raczej piłuje, a nie kroi push cut'ami. Ostrość użytkowa jest bardzo odległa od wypolerowanej KT, która też szybko tą ostrość traci jak na pewno wiesz. W folderze do biura, do robienia kanapek pełny płaski i polerowana krawędź ok. Do lasu? szlif skandynawski tylko i wyłącznie w moim przypadku, ewentualnie płaski, ale nie pełny na pewno. Krojenie jedzenia na biwaku to jest temat rzeka Większość ludzi mam wrażenie robi sobie na biwakach carpaccio ze wszystkiego co mają w plecaku... nawet z turystycznej Do przekrojenia chleba, kiełby, mięsa, patyka, gałęzi i batonowania wybieram skandi...Full tang nic nie ma do batonowania tylko grubość głowni. Złamałem głownie w morach np, ale nigdy nie wyłamałem tego hidden tanga - trzeba na prawdę się postarać. Na YT jest pełno filmów co te noże potrafią, polecam komuś kto nie widział i szuka otwieracza do czołgów zamiast noża. Ruskie filmy najlepsze oczywiście - porównanie starego robusta i hultraforsa - polecam! Zaznaczam, że opisuję własne doświadczenia, a w lesie czuję się lepiej jak w domu powietrze lepsze pewnie dlatego. Nic nie narzucam i nie mam wyłączności na prawdę absolutną moje noże to narzędzia. Dostają w d*pę w lesie, wypieszczone leżą w domu. Z nożem chodzę na co dzień (folder, vick), nożem pracuję codziennie - kuchnia, warsztat. Lubię noże, bo lubię dobre narzędzia.