Dziś żona była u Pieśkiewicza na regulacji swojego pinka OP'ka i pokazała tabelę którą prowadziłem dla jej zegarka to powiedział, że to badziew i nie jest miarodajne i w ogóle części sekundy które się tam pojawiają to jakiś żart
Startujesz zegar, po 7 a najlepiej 14 dniach patrzysz o ile się późni. Dzielisz na liczbę dni i masz średnią dzienną i o tyle się przyspiesza/opóźnia zegarek ;-]