Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

oureion

Użytkownik
  • Content Count

    161
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląsk
  1. Jako były już niestety posiadacz tej Bulovy stawiam właśnie na nią, gdyż to jednak dla wielbiciela klimatów okołokosmicznych coś o znaczeniu historycznym. A i zegarek jest świetnie wykonany i sprawia dużo radochy. Z Seiko mam ten problem, choć fanem Aliena jestem od lat, że jego design jest jednak trochę kłopotliwy. Sam zegarek, tarcza, wskazówki są świetne, jednak to spore "pudło" z boku zniechęca. Czytałem też recenzję i wykonanie tego pudła właśnie nie jest zbyt dobre, plastikowe przyciski trochę luźno się podobno bujają. Gdyby nie ten element, połasiłbym się na zegarek E. Ripley od razu chyba. W takim zestawieniu jednoznacznie głosuję na Bulovę - historyczne korzenie, wygląd, jakość wykonania na wysokim poziomie. Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka
  2. Jako były już posiadacz tego zegarka (sprzedałem, bo niespodziewanie pojawiła się możliwość zakupu "prawdziwego" Moonwatcha, tylko z tego powodu) mogę powiedzieć, że to naprawdę super sikor. O ile mnie pamięć nie myli kolega z forum, który odkupił ode mnie Bulovę, wystawił ją na bazarku, za znacznie lepsze pieniądze, niż w sklepie, wystarczy poszukać. Ogólnie rzecz biorąc zegarek jest bardzo fajnie wykonany, niezwykle dokładnie chodzi (robił może odchyłkę typu sekunda dwie na miesiąc?) i faktycznie mocno kojarzy się z Moonwatchem Omegi, przy czym trzeba pamiętać, że to nie jest zrzynanie czy kopiowanie, oryginalna Bulova tak wyglądała. Dla kogoś, kogo kręci temat "kosmiczny", a nie chce lub nie może wydać sporej kasy na Speedmastera, jest super rozwiązaniem. Trzeba tylko pamiętać o tym, że zegar jest spory (mam nadgarstek 17,5 cm i było to na granicy sensowności). Może też komuś nie podobać się grubo odsadzone od koperty szkło, mi to nie przeszkadzało. Edit: właśnie sprawdziłem, niestety zniknął już z bazarku. Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka
  3. Ładny model, miałem kiedyś Casio z serii Edifice, choć inną wersję, i uważam, że nie ma za bardzo do czego się przyczepić, solidnie wykonane kwarce. Bransoletę skrócisz bez problemu sam lub u zegarmistrza, możesz wymontować ogniwa. Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka
  4. Jasne, każdy z nas nosi zegarek tak, jak jest przyzwyczajony i mu to odpowiada. Szczerze mówiąc nigdy nawet się nad tym nie zastanawiałem specjalnie, w moim przypadku zegarek na lewej ręce to kwestia nawyku od dziecka chyba, nigdy mi to nie przeszkadzało, nie uszkodziłem też zegarka przez to. Trochę jak w przypadku, czy ja wiem, widelca czy łyżki na przykład. U mnie musi być w lewej ręce, w prawej to bym sobie chyba oczy wydłubał Wieki by mi zajęło przejście na prawą, pewnie długo jeszcze bym zerkał nie na ten nadgarstek. Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050F przy użyciu Tapatalka
  5. Jestem leworęczny i od zawsze noszę zegarki na lewej ręce, nie wyobrażam sobie noszenia na prawej. W niczym to nie przeszkadza. Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050F przy użyciu Tapatalka
  6. Fajne zdjęcia:) Potwierdzam wypowiedź kolegi Bodzian - zegarek jest (a przynajmniej był jeszcze niedawno) dostępny w TimeTrend za 2495 zł. Z rozmowy z przedstawicielem przed zakupem wynikało, że zamówili 14 sztuk do Polski, wszystkie w wersji na pasku, bransoleta w Polsce nie będzie oferowana. Też jestem bardzo z zegarka zadowolony - naprawdę ładnie wykonany, nie ma się do czego przyczepić pod względem wizualnym, może poza mocno podniesionym szafirem, którego wystająca ku górze krawędź nie każdemu musi się podobać, ponadto nie wiem, jak by to wyglądało, gdybym przywalił akurat tą krawędzią o coś twardego. Płetwy chronografu to również kwestia gustu, mi akurat się podobają, bardzo fajnie pracują, mają miękki ale precyzyjny skok. Ogólnie - zegarek jest gruby i sporawy, ale tak jest z każdym chrono. Ma 45 mm średnicy, jednak wizualnie wygląda na mniejszy; mam nadgarstek 17,5 cm i mimo obaw o to, by nie wyglądał absurdalnie, bardzo ładnie układa się na nadgarstku i nie sprawia wrażenia olbrzyma. Warto mieć dość płaski nadgarstek, gdyż dekielek jest również wyoblony i podnosi zegarek. Paski to chyba najsłabsze ogniwo kompletu - pasek carbon uważam za całkiem przyjemny, jednak nie do tego zegarka. Pasowałby do jakiegoś mechanika o minimalistycznej stylistyce, nie do chronografu. Użyłem go tylko raz, po czym zmieniłem na dołączone nato. Nato jest sympatyczne, bo ma naszywkę z datą lądowania na Księżycu i tym podobnymi pierdołami, niestety również nie utrzymało się u mnie długo, bo uważam, że jest badziewnie wykonane i za grube. Z nato zegarek podnosi się naprawdę na ręce. Nie mam obecnie zdjęć pod ręką, ale widziałem gdzieś na jakimś forum gościa, który dokupił ciemnobrązową skórę do tej Bulovy, co też zrobiłem i ja. Uważam, że z ciemnobrązową skórą zegarek wygląda o wiele lepiej, zyskuje znacznie na plus. Do indeksów, wskazówek czy tarczy generalnie nie mam uwag, bardzo ładnie i precyzyjnie wykonane. Zarówno dużą sekundę, jak i małą chronografu można precyzyjnie wycentrować, więc nie ma problemu z "godziną dwunastą". Duża sekunda rzeczywiście pracuje bardzo płynnie (jak na kwarca), bodajże kilka kroków na sekundę, więc płynie. Mam zegarek od dwóch tygodni mniej więcej i faktycznie dokładnie trzyma czas, na razie ani sekundy odchyłki, ten kwarcowy mechanizm jest niezłym rozwiązaniem. Luma jest w porządku, nie ma rewelacji, ale też nie jest najsłabsza, po sensownym naświetleniu trzyma jakiś czas, choć nie wali po oczach, jak w Seiko na przykład. Ze swej strony mogę tylko zegarek polecić
  7. Czy ja wiem, czy to taki długi termin, ten zegarek bardzo powoli się coś wykluwa, bo zapowiedzi były w listopadzie. Ale nie sądzę, że to wina dystrybutora, czytając fora zagraniczne widziałem, że wszędzie zegarek miał być dostępny od kwietnia. Z wypowiedzi Timetrendu wynikało, że będzie tylko wersja na pasku. Czy będzie można zamówić wersję na bransolecie, nie wiem. Ja chyba wezmę, podoba mi się otoczka historyczna, a na Moonwatcha z prawdziwego zdarzenia, czyli Speedmastera Omegi, nie mam póki co zamiaru wydawać kroci. Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050F przy użyciu Tapatalka
  8. Mogę potwierdzić - Timetrend jest w stanie "załatwić" ten zegarek. Wczoraj napisałem do nich, dostałem szybką odpowiedź, że ten model został zamówiony i ma dotrzeć w połowie kwietnia. Dostępna będzie wersja tylko na pasku, cena ok .2500 zł. Nie mogłem się oprzeć i zarezerwowałem. Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050F przy użyciu Tapatalka
  9. Nie czytałem co prawda środkowego tomu, niedawno jednak czytałem tom ostatni - Metro 2035. Jeśli podobało Ci się 2033, to raczej nie będziesz zawiedziony. 2035 jest bardziej mam wrażenie brutalne i ponure, ale i czasem kapitalnie absurdalne (przeczytasz fragmenty z... kurą, zrozumiesz o co mi chodzi). Ogólnie widać też, że autor doszlifował technikę pisania, choć nie ma co ukrywać, że ciągle na literackiego Nobla trochę słabo. Polecam, napisz o swoich wrażeniach, jak przeczytasz.
  10. Metro 2035 skończyłem czytać jakiś czas temu i mam wobec tej książki dość mieszane odczucia. Pod pewnymi względami jest to powieść dojrzalsza od Metro 2033, mroczniejsza, choć też absurdalnie zabawna niekiedy (szczególnie zapadł mi w pamięć fragment z niejaką kurą towarzyszką, po prostu rewelacja!). Z drugiej jednak strony trochę brak tego klimatu, jaki wylewał się z pierwszej części. Na pewno książka zaskoczyć może okrucieństwem i brutalnością. Podsumowując: polecam tym, którym podobało się Metro 2033 (Metra 2034 nie czytałem).
  11. "1491" Charlesa Manna, bardzo ciekawie opracowany temat tego, jak wyglądał kontynent amerykański przed jego tzw. "odkryciem" przez Kolumba. Zaskakujące informacje (książka w miarę świeża, z 2005 roku bodajże) o tym, jak wielka była ludność liczbowo i jak wysoko rozwinięte cywilizacje wykończyliśmy europejskimi mikrobami. Pasjonująca lektura:)
  12. Zgadzam się z przedmówcą, nie wyobrażałem sobie swego czasu życia bez rotomatu. Kupiłem wspomniane "coś" Conrada. Na początku fajnie, zegarki się kręcą, super. Potem po niedługim czasie zaczęło coś tam pukać i trzaskać regularnie, na tyle, że rotomat wylądował w szufladzie w innym pokoju, bo tak mi szedł na nerwy. Potem pewnego dnia po wyjęciu z niego zegarka nie powędrował do niego już żaden zegarek. Leży zapomniany i się kurzy. Nie warto, nawet jeśli to sprzęt lepszy byłby niż ten cholerny Conrad. Bo i po co? Zegarek ustawiam, jak go potrzebuję. I żeby nie było - mam więcej niż jednego automata:)
  13. oureion

    Policzmy SEIKO 5

    Dzięki, też uważam, że to dobry układ. Ponieważ to moje pierwsze Seiko, jestem zaskoczony lumą, która w porównaniu z moimi innymi zegarkami (nieraz sporo droższymi) jest potężna. Zegar świeci w sumie cały czas, przy minimalnym naświetleniu.
  14. oureion

    Policzmy SEIKO 5

    Oficjalnie dołączam do klubu Seiko 5 Zegarek świeżutki, dzisiaj dopiero przyszedł, po zrzuceniu folii:) Jestem pod wrażeniem jakości wykonania, chyba nie będzie mój ostatni Seiko.
  15. Hmmm, to już dla mnie zbyt odjechany projekt:) A jaki to pasek, bo nieszczególnie jestem w stanie rozpoznać?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.