Dziękuję pięknie. No cóż takie życie niestety. Raz się ma jednego G, innym razem kilka, a innym razem wcale. Jak to powiedział kiedyś pewien kolega - po deszczu zawsze wychodzi słońce ;-) i tego się trzymajmy. Tak na poważnie, to muszę wybrać jednego G do tyrania, żebym nie myślał czy go mam na ręce czy nie. Tutaj wygrywa GW-9400 i chociaż miałem go już dwa razy, to nadal oferuje najwięcej za najmniej. MRG to nie moja liga, jeszcze hehehe Natomiast o MTG nadal myślę i myślę, hmmm zobaczymy. Pozdro