Nie panikujcie 2x już wyciągałem. Wkładamy bezel do bardzo gorącej wody, praktycznie wrzątek na minutkę, a następnie wyciągamy bobka naciskając mocno śrubokrętem od spodu i wyskakuje.
Miałem kwadraciaki, ale to nie mój styl, poza tym ma małe, dobrze schowane guziki co utrudnia trochę współpracę :/ Jeśli ktoś chce po prostu mieć wytrzymały, nierzucający się w oczy czasomierz z podstawowymi funkcjami i podoba mu się ten model to czemu nie...
Może na tym zdjęciu tego tak nie widać, ale w rzeczywistości jest różnica. Rysiek jest mniejszy, widać to i czuć na łapie. Bierz Rangemana i się nie zastanawiaj... Miałem/mam kilka G i szczerzę od siebie mogę powiedzieć, że Romek jest najlepszy i stosunek cena/jakość/możliwości również jest the best.
Na necie znajdziesz bez problemu więcej fotek porównawczych i jakiś film nawet. Jeden i drugi jest super i dlatego mam je oba Gdy nie noszę kurtek i bluz ze ściągaczem przy rękawach to tylko Romek, a jeśli potrzebuję coś mniejszego to Ryszard. W tej chwili nie opłaca się kupować nowego Risemana, więc bierz Rangemana.
Przypnij do poręczy na balkonie i zostaw na noc. U mnie w bloku z synchronizacją bywa bardzo różnie. Czasami zegarki synchronizują się leżąc na półce oddalonej od okna, a czasami pozostawione przy zachodnim oknie na noc nie dają rady, za to o dziwo zawsze i za każdym razem na balkonie skierowanym na wschód synchronizacja przebiega pomyślnie i to nie ważne w którym miejscu i jak położę zegar.
U mnie też jeden guzik przez jakiś czas wydawał jakiś dźwięk, ale teraz jest spokój. Przyciski w Romku pracują bardzo ładnie i dość lekko. Wrzuć jakieś foto to zobaczymy jak Ci się zapadły, chociaż myślę, że Ci się po prostu wydaje. Niby guziki mają sprężynki/blaszki, ale niemożliwe, żeby Ci się uklepały po 2 tyg nawet jakbyś ciągle się nim bawił
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.