Święte słowa. Mój póki co na asfalt się nadaje. Na wiosnę sprawdzę las. Ale pewnie jakieś ścieżki. Tyle, że najdłużej z 20 min nim jechałem. Co nie pozwala do końca dobrze stwierdzić czy wszystko w nim jest postawione.
Historia oczywiście jest w nim najważniejsza. A co do pudełka to mały lapsusik. Chciałem się Was poradzić. A tak przy okazji. Czy ktoś z forum podjalby się konserwacji mojego zegarka? Wolałbym go nie oddawać do lokalnych zegarmistrzow, chyba że możecie polecić kogoś z Włocławka. Edit: Dokonało się Oto i mój wyczekiwany Ray. Niestety cały czas na tej gumie. Teleskopy nie pasują do bransolety Są zbyt grube. Już wiem, że muszę zakupić narzędzie do wymiany teleskopów/pasków/bransolet. Zegarek super. Sama transakcja poprzez orientuhren super. Zobaczymy jak się będzie sprawował. Aktualnie moje myśli teraz krążą w okolicach garniturowca; mechaniczny ale nie automat. Chyba najlepsza opcja jeżeli będzie noszony kilka razy w roku. Ewentualnie kwarc P.S. Postaram się o lepsze foto
Dlaczego fajny? Sądziłem, że to jakaś najtańsza wersja. Jeszcze nic na jego temat nie szukałem. Chciałbym go oddać na serwis. Przy okazji chciałbym się Wam poradzić w kwestii zakupu pudełka na zegarki. Przewiduję póki co na 5 zegarków. Idealnie gdyby były dwa rotory i jakieś miejsce na paski.
Dokonało się Oto i mój pierwszy Orient Niestety odziedziczyłem go po ojcu Możliwe, że znajdzie się gdzieś jeszcze jeden tylko, że z zieloną tarczą Muszę go doprowadzić do stanu używalności Proszę podpowiedzcie czym najlepiej usunąć rysy oraz brud z bransolety. Liczę, że już jutro będę mógł wrzucić foto z moim Ray'em Podobno jest już u mnie w mieście i jutro mają dostarczyć
Ja bym chciał za jednym podejściem zrobić z 20 km. Póki co nie mam kiedy. A w weekend zawsze jest co robić i dzieciaki jeszcze małe i głupio jest mi je zostawiać same z bez opieki z żona
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.