Bardzo milo wspominam ten motocykl. silnik w ukladzie V wiec kapitalnie "bierze" od dolu i czuc moc w calym zakresie obrotów. No i ten przepiekny pomruk Czy wygodny? Owszem, ale wymusza lekkie pochylenie do przodu (w przeciwienstwie do np yamahy fz6 gdzie siedzi sie praktycznie prosto, moze to nie kazdemu odpowiadac). Co do trudnosci ogarniecia, hm, w zasadzie nie sprawia klopotu, warto lekko popuszczac sprzeglo przy pierwszych kilku startach zeby sie przyzwyczaic do V-ki, poniewaz dosc chetnie "idzie na kolo". Moj byl serwisowany przez dealera, moja obsluga konczyla sie na kontroli oleju, smarowaniu lancucha i sprawdzaniu cisnienia w oponach. Fotografia nie jest moja, ale motocykl identyczny, nawet kolor ten sam