Osobiście nie słucham tranzystora, bo nie lubię. Nie brzmi mi to w porównaniu z lampą.
Siedzę w lampie.
Różnica dźwięku lampa a tranzystor jest wyraźnie słyszalna.
Tak samo jak lampa w układzie pp i se.
I tu jesteś w błędzie.
Poziomy zniekształceń chociażby.
To słychać..
Już nie mówię o lampie, gdzieś układ se dokłada drugą harmoniczną.
Wzmacniacz idealny nie gra..
A taki nie istnieje.
Kable też nie są warte grubej kasy.
Mają być ok przekrojem, a sygnałowe dobrze ekranowane.
Byłem na grupie na fb audio stereo. To mnie wylali
zrobili czystkę i wywalili elektroników.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.