Miałem kiedyś epizod ze skrętem jądra i związaną z tym operacją.
Nie od roweru. Bo wtedy to rower to był jedynie dojazd do szkoły.
Ale zwracam uwagę bardzo by siodło nie uciskało.
Ecipeci, a ja wiem. Ten nobi nic to dziady są. Do tego miota tym jak szatan.
Ale szkoda mi kasy na magic mary. To co mam z przodu. Ta jest świetna. Wymiana będzie właśnie na magic mary, albo na komplet maxxis dhr. Ale to przyszłość.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.