Tak. Kolumna ma być dopasowana impedancyjnie do wzmacniacza. Mi chodzi o to, że jak mamy kolumnę. Dajmy na to 30W. To na gwizdek idzie około 6-8 procent mocy. A resztę ładuje w basowy. Stąd jak wzmacniacz idzie na niskich dźwiękach wymaga dużej możliwości oddania silnego uderzenia prądem. Jak grają tony wysokie o takiej samym natężeniu dźwięku, to zapotrzebowanie na prąd jest mniejsze. I może być tak, że dopasowanie impedancyjne jest ok. Statyczne testy basu ok, a jak przychodzi nagle uderzenie basowe, to układ się jakby zadławi. wtedy mamy do czynienia z za małym chwilowym zapasem mocy.