co do dylematów gravel czy mtb - Orbee mam od ponad dwóch lat, najlepszy i najbardziej uniwersalny rower jaki miałem do tej pory, lekki, w terenie sobie radzi, na szosie również ( zależy ile w oponach nabite ), baranek świetna sprawa, odkąd jeżdżę w spd jazda tym rowerem zmieniła się na plus oczywiście, przez to jaki materiał ramy drgania tłumi lepiej niż alu, na takim rowerze nauczyć się można techniki jazdy, ogólnie mówiąc - bajka jak dla mnie
revolta4 - a może by tak gravel bez baranka ? np. coś takiego :
https://7anna.pl/product-pol-11889-Rower-Octane-One-2020-Gridd-Flat-28.html