może dystans trzeba podłożyc? to że dotkniesz pęsetą kotwicę i ona przeskoczy nie oznacza że będzie działać. już raz tak miałem. Tu przykładasz więcej siły niż kamień w osi żeby wchodził w przerzutnik czy jakoś tak. Moim zdaniem jakiś syf blokuje bo się dostał. moż też balans być trzepnięty. Wsadz od innego i zobacz czy ruszy. Ja tak robię. jak nie działa to biore inny i wtedy mam jasny obraz sytuacji czy rozbierać czy szukać innego balansu
Rzadki olej jak novostar na kamienie. czyli tam gdzie czop trze o kamień. Gęstszy moebius gdzie metal trze o metal zasadniczo. Czyli bęben sprężyny, mechanizm nastawy to raczej coś stałego jakiś smar.
Jeśli po konserwacji spieszy to raczej włos sklejony lub pogięty, jak późni to jest kilka możliwości. Dwie z nich dotyczą ćwiertnika. Pierwsza to luz na osadzeniu ćwiertnika na trzpieniu. Druga strona to zębatka która odbiera bezpośrednio napęd ze sprężyny. W tym przypadku trzpień obraca się szybciej niż ćwiertnik stąd opóźnienie. Remedium jest takie by obcinaczkami do paznokci delikatnie i z wyczuciem ścisnąć w miejscu. fabrycznym. Druga to pęknięty kamień na którym się kręci ćwiertnik. Drobiny jego powodują tarcie. Ja bym obstawiał okolice ćwiertnika. Ewentualnie podmiana ćwiertnika wraz z osadzeniem z jakiegoś trupka i wtedy trza sprawdzić jak to chodzi.Ja już miałem dwie lub trzy podobne sytuacje. W bocianie kamień pękniety był i cieżko to chodziło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.