O cholera. Nie spodziewałem się. Z reguły rozłożenie zegarka na części pierwsze dla zegarmistrza nie jest problemem. Chyba że tu Longines coś przykombinował, żeby nie robić tego po kątach
Buczo, przeglądając różne aukcje nie spotkałem się z (tanią) podróbką starego Hydroconquesta. Wiem, że na pewno są podróbki tych nowszych z ceramicznym bezelem.
Mimo wszystko byłbym ostrożny. Skoro potrafią podrobić Seiko za 1000 złotych to i z Longinesem na pewno nie mają problemu.