Skocz do zawartości

bralineczeka

Nowy Użytkownik
  • Postów

    35
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

277 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bralineczeka

158

Reputacja

  1. Mogę się tylko pokajać. Skopiowałem projekt. To zdecydowanie najładniejsze połączenie. Udało mi się kupić cały taki zestaw.
  2. Polecam, tłukę takiego już z siedem lat. Jedyny minus to badziewny pasek w porównaniu do wyższych modeli. Ale do do jego trwałości nie mam żadnych zastrzeżeń. Z pięć lat to był mój codzienny zegarek do pracy i nic się z paskiem nie stało.
  3. Dzięki za film z podmiany paska w GWG-B1000. Dzięki niemu dowiedziałem się, czego chcę.
  4. No to ja bym musiał zostać z jednym albo dwoma. ;) Cóż, taki muszę mieć kształt nadgarstka, że prawie wszystkie uciekają lekko na zewnątrz. Nie jest to niewygodne, powiedzmy dla mnie lekko irytujące. Ale nauczyłem się z tym żyć. A wracając do samego zegarka. Wczoraj wskoczył w docelowy outfit (mam dwie kobiety w domu, stąd znajomość takich trudnych słów). No i wygląda świetnie. Choć nie powiem, na zielonym też jest ok. I nie wykluczam, że na niego wróci, zwłaszcza w okolicy lata. Choć nawet córka stwierdziła, że na czarno lepiej.
  5. W czarnym mu do tarczy,
  6. Taki całkiem nowy to on nie jest. Już ze trzy lata na rynku. Ale tak, to GWG-B1000. Następca GWG-1000 i GWG-2000.
  7. O tak. Model świetny i mega wygodny. Nie mam łapy Pudziana a leży jak przyspawany. To chyba pierwszy zegarek, który mi nie tańczy na nadgarstku. Chodzi mi o to, że chyba wszystkie inne, niezależnie od typu paska czy bransolety, mają tendencję do przekręcania się na zewnątrz. Jedynie zima może być lekko kłopotliwa bo to jednak kawał kloca pod mankietem. Cóż, będę musiał z tym żyć . Kupiłem go bo tarcza od zielonego najbardziej mi się podoba, z założeniem, że przebiorę go na czarno, ale na zielono też mi się podoba. Na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach. A w leśnym anturażu wyjątkowo dobrze wygląda.
  8. Taki maluszek do mnie dziś przyjechał. Z czarnymi ciuszkami na zmianę w komplecie.
  9. Owszem, dress for the occasion. Jak najbardziej. Ale Jak powiedział Pertu23: zegarki kupuje się dla siebie. NIKT nie zwróci uwagi na to co masz na nadgarstku. Dzisiaj przyszedłem do pracy w GWG-B1000. Kawał sprzęta. NIKT nie zauważył. Tym bardziej, że kolega nie chce G-Shocka, tylko raczej coś bardziej GADA, który pasuje do większości okazji. Taka jest niestety brutalna prawda. Zegarkiem nie poszpanujesz 😉. No chyba, że Rolex. Bo o nim każdy wie, że jest drogi i luksusowy.
  10. Pamiętaj tylko, że każdy mechanizm trzeba serwisować co kilka lat, a im wyżej pójdziesz tym będzie drożej. Zwłaszcza własne mechanizmy tzw. in-house. Przy Twoich potrzebach skup się raczej na popularniejszych, łatwiejszych a co za tym idzie tańszych w serwisowaniu mechanizmach. Niektóre wręcz wymagają wysyłki do serwisu fabrycznego i wtedy robi się całkiem drogo. W tej chwili serwis w miarę prostego mechanizmu to kilkaset złotych. A trzeba je robić czy się w zegarku chodzi czy leży on w pudełku. Wysychające smarowidła. No i zegarek mechaniczny lubi pochodzić od czasu do czasu bo oliwy potrafią z czasem ścieknąć i może dojść do pogorszenia smarowania. Właściwie każdy zegarek powyżej pewnego poziomu będzie "na lata", jeśli się o niego zadba. Nawet któryś z kolegów tutaj ma w stopce bardzo mądrą sentencję - żeby nie nosić zegarków, na których serwis Cię nie stać. No i najważniejsze. Zegarek ma się podobać Tobie i tylko Tobie.
  11. bralineczeka

    Nóż

    Utylitarnie.
  12. Mam dwa. Prawie Fab Four i prawie flieger. "FF" po prostu lubię. Największą wadą jest logo na tarczy. I brak datownika. Wiem, w oryginale nie było. Ale w tym pod tarczą kręci się datownik. Szczegół. Za to fliegerem jestem wręcz zauroczony. Marki niestety nie pomnę, ale poza tym to tytan, szafir i NH35. No może mogły by być ciut grubsze wskazówki i nieco lumy. Zresztą lumą oba nie grzeszą. Cóż, może kiedyś trafi się Laco z taką tarczą i koniecznie bez logo. Baaardzo podoba mi się taka czysta tarcza.
  13. Właściwie miał być majtek. Ale nie przeszedł próby nadgarstka. Był jakiś taki mały.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.