Cały czas myślałem,że zegarek mechaniczny (automatyczny) wręcz należy rotować co by cały czas był smarowany i nie było z nim problemów.Że w przeciwnym wypadku smar na łożyskach zgęstnieje i może być różnie. W tym przekonaniu po zakupie pierwszego zegarka (Epos) w 2012 roku kupiłem od razu rotomat,bo miałem wtedy jeszcze dwa kwarce ,ktore nosiłem na zmianę.Obecnie mam trzy automaty (drugi i trzeci z 2017 roku Steinhart i Vostok)) i noszę się z zamiarem kupna większego rotomatu ( ten ,który posiadam jest tylko na dwa zegarki). Dla mnie pytaniem ważniejszym niż to,czy rotować,czy nie ,jest właśnie to co któryś z kolegów napisał wcześniej. Czy warto oddawać zegarek do przeglądu okresowego bez żadnej uzasadnionej przyczyny? Na to pytanie chciałbym poznać odpowiedź,bo ceny przeglądu równają się lub nawet przewyższają ceny rotomatu średniej klasy. P.S. Nie wiem czy dobrze myślę,ale zegarek chyba najlepiej oddać do przeglądu (smarowania),gdy zaczyna mieć widoczne odchyłki w stosunku do tego co było do tej pory. Poprawcie mnie jeśli się mylę