Strzelam, że to to słynne "liver of sulphur", po naszemu to chyba nazywają wątroba siarczana albo wielosiarczek potasu? Rozpuszcza się to w ciepłej wodzie, barwi na ciemnobrązowo, a nawet czarno. Na forach w usa chwalą efekty. Widziałem w jakimś online sklepie chemicznym (za grosze), ale nie kupiłem bo podobno strasznie śmerdzi jajami, a nie mam gdzie tego rozrobić [emoji23]Po cytrynie to nic nie będzie, bo ona bardziej do czyszczenia, dawaj jajo na twardo