Nie interesuje mnie piłka totalnie, zerkam tylko na mecze naszych, ale może zróbmy jakieś rozgraniczenie Kibic czy kibol? Bo to jednak różnica. Miałem okazję fotografować kilkadziesiąt razy mecze na stadionie legii, żyleta to tylko jeden sektor za bramką, mocno zaangażowany w oprawy itp i o dziwo pełen totalnie normalnych ludzi. Dlaczego o dziwo? Bo wbrem stereotypom o kibicach legii pełno tam normalnych rodzin. Moi koledzy jeździli tam z ojcami i dziadkami i zawsze było bezpiecznie. A że wśród nich są typowi kibole, no to już tak to wygląda, ale nie splaszczajmy wizerunku kibica do 'lysego patola z piwem' Nie wiem ile miejsc jest na takiej Legii ale zawsze stadiony wypełnione były prawie na maxa. Mecze reprezentacji? Tak samo Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka