powiem Wam,że zaczynam dochodzić do wniosku,że wszystkich nas z tego forum powinno się co najmniej egzorcyzmować.od tego cholerstwa chyba faktycznie nie ma ucieczki.myślałem,że mtg mnie całkowicie wyleczy ale po nim już kupiłem jednego G na którego czekam i myślę o kolejnych.a najgorsze jest już to,że żadnego nie chcę sprzedać.nawet tego malucha 5610.oczywiście z tego co patrzę po 4W na którym też widzę wielu z Was podobnie jak i u mnie jakiś czas temu choroba zaczęła się rozprzestrzeniać niebezpiecznie w kierunku ProTreków.potrzebujemy pomocy,i to szybko... na "zwykłe" szwajcary w pudełku już nawet nie patrzę.olałem też temat fenixa 5 żeby tylko kupić kolejne G